• facebook
  • rss
  • Chcę wykorzystać ten czas

    dodane 10.11.2016 05:26

    Eugenia Matusiak mówi o swojej drodze do konsekracji, modlitwie i sensie cierpienia.

    Klaudia Cwołek: W jaki sposób dowiedziała się Pani o możliwości konsekracji wdów w Kościele?

    Eugenia Matusiak: Należę do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich i zapragnęłam pojechać na rekolekcje, które by mnie wyciszyły. To był czas, gdy jeszcze pracowałam zawodowo. Ojciec Rafał Kogut, który był wtedy w parafii św. Wojciecha w Bytomiu, zaproponował mi, żebym pojechała na lectio divina. U salwatorianów w Krakowie odbyłam kolejne etapy tych rekolekcji, które bardzo dużo mi dały. Codziennie od Boga otrzymywałam niespodzianki, mocne i głębokie przeżycia. Na trzecim etapie mieszkałam w pokoju z dziewicą konsekrowaną. Po 8 dniach rekolekcji i wspólnego przebywania rozmawiałyśmy i ona, widząc moje zachowanie i zaangażowanie, stwierdziła, że powinnam być wdową konsekrowaną. Tłumaczyłam jej, że ja jestem w trzecim zakonie, po wieczystej profesji, ale ona tylko się uśmiechnęła.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

    oceń artykuł

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół