• facebook
  • rss
  • Campus w Gliwicach

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 32/2016

    dodane 04.08.2016 00:00

    – Świadomie wybrałem to miejsce. Dowiedziałem się, że będzie tutaj transmisja, że będzie wcześniej Msza Święta – mówi pan Maciej z Gliwic, uczestnik ŚDM.

    Msza Posłania pod przewodnictwem papieża Franciszka na zakończenie ŚDM transmitowana była na placu Krakowskim w Gliwicach. Wcześniej uczestnicy spotkania mogli wziąć udział w Eucharystii, którą odprawił ks. Artur Sepioło, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji. Ołtarz był ustawiony na scenie udekorowanej w barwach papieskich, z obrazem Jezusa Miłosiernego, krzyżem i napisem „Doświadczenie, które zmienia”. W homilii, nawiązując do odczytanej Ewangelii, ks. Sepioło mówił o ustrzeżeniu się przed chciwością i postawą bogatego głupca. – My naprawdę jesteśmy otoczeni błogosławieństwem, otrzymujemy błogosławieństwo. My jesteśmy ciągle przez Boga chronieni, zaopatrywani, ciągle coś otrzymujemy. Potykamy się czasami o to błogosławieństwo, a czasami go nie widzimy. I nie dziękujemy Bogu albo rzadko dziękujemy, albo rzadko Go chwalimy za to, co otrzymujemy. Jakbyśmy nie zwracali na to uwagi – mówił.

    Na Mszy i transmisji było stosunkowo niewiele osób, organizatorzy byli przygotowani na znacznie większą liczbę uczestników. Z samego rana na plac przyszedł pan Maciej, który jeszcze dzień wcześniej był na ŚDM w Krakowie. Przez kilka dni posługiwał tam muzycznie z zespołem Redemptor z gliwickiej parafii zgromadzenia redemptorystów. – Świadomie wybrałem to miejsce, dowiedziałem się, że będzie tutaj transmisja, że będzie wcześniej Msza Święta – wyjaśniał. – W moim odczuciu każdy z nas doznaje dobroci Boga, jeżeli Go próbuje znaleźć w samotności. Mimo wspaniałej rodziny, kochającej żony zawsze w ciągu dnia próbuję znaleźć taki moment dla siebie, w którym jestem sam na sam z Chrystusem. To dodaje mi dużo siły, energii, wiary. Czuję się tu dobrze – podkreślał. Na ŚDM w Krakowie spędził kilka dni. – Wyjechaliśmy tam w grupie 13-osobowej i mieliśmy przyjemność współuczestnictwa muzycznego w Mszach św. Na co dzień gram na basie. Ze znajomymi z zespołu z parafii Podwyższenia Krzyża codziennie wspieraliśmy młodzież i siebie poprzez takie łatwiejsze dotarcie muzyką do Pana Boga i do siebie nawzajem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół