• facebook
  • rss
  • „A jeśli Bóg jest?”

    dodane 14.04.2016 00:00

    Pod takim tytułem odbyła się rozmowa w Teatrze Nowym w Zabrzu w ramach spotkań „Nauka TAK, kremówki TAK. Kawiarenka z oknem na świat”.

    Jest to sztandarowy punkt odbywających się w kwietniu w Zabrzu Dni Papieskich, poświeconych pamięci Jana Pawła II. W panelu uczestniczyli Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza, abp Damian Zimoń, były metropolita katowicki, prof. Marian Zembala, kardiochirurg oraz Lech Majewski, reżyser, poeta, malarz i pisarz, który podsunął ten temat. Jest on odwróceniem słów Kołakowskiego „Jeśli Boga nie ma…”
– Proszę zauważyć, że ciągle zadajemy pytania o Boga – czy jest, czy Go nie ma... A więc tak naprawdę gdzieś, w głębi serca, jest Ktoś, o Kim mówimy, zadając sobie to pytanie – podkreśliła Małgorzata Mańka-Szulik. Rozmowa z zaproszonymi gośćmi, moderowana przez dwóch prowadzących, miała wiele wątków. Mówiono między innymi o Bogu, kulturze, sztuce, znakomitych dziełach i ich przeciwieństwie, o agresji, miłosierdziu, przesłaniu papieży... Nie zabrakło także śląskich wątków. W dyskusji z udziałem publiczności poruszono kolejne tematy: co zrobić, żeby przywrócić ciszę, o życiu w „czasie nadmiaru”, relacji między wiarą i rozumem oraz wychodzeniu ze strefy komfortu (to w kontekście stosunku do uchodźców).

    
Prezydent Zabrza przypomniała także historię zabrzańskich Dni Papieskich, których pomysł zrodził się, gdy Jan Paweł II
umierał. – Myślę, że warto zatrzymać się w kwietniu nad tymi dniami, które przeżywaliśmy w sposób nieprawdopodobny. Ten człowiek mówił nam całym swoim życiem o tym, czy Bóg jest, czy Boga nie ma. Nie byłoby nas tu dziś, nie byłoby tych wspaniałych filmów pana Lecha, nie byłoby tej wspaniałej muzyki Wojciecha Kilara, tych wspaniałych artystów, o których mówiliśmy, gdyby właśnie nie ta głęboka wiara. Nam dane było czerpać z tej wiary człowieka, Polaka, który żył wśród nas, któregośmy tak bardzo kochali, może mniej słuchali. Dziś kochamy, ale też słuchajmy – mówiła.

    
W czasie spotkania odbyła się charytatywna licytacja kubków „Jaś” i „Małgosia” z podpisami prezydent Zabrza i jej męża, które trafiły do prof. Mariana Zembali. Pieniądze przekazane zostaną konkretnej osobie w potrzebie.

    Na zakończenie w foyer teatru na gości czekały kremówki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół