• facebook
  • rss
  • Światło w miejsce mroku

    Klaudia Cwołek

    |

    Gość Gliwicki 28/2015

    dodane 09.07.2015 00:00

    W Toszku 4 lipca odbył się pogrzeb ks. Mariana Piotrowskiego, od dwudziestu lat proboszcza tamtejszej parafii, który zginął tragicznie w wypadku. Miał 55 lat.

    Ileż pytań w naszych sercach, które rodzą się nie tylko z naszej ludzkiej bezradności – mówił podczas Mszy pogrzebowej bp Rudolf Pierskała z Opola. 29 czerwca ks. Piotrowski jechał do Nysy na rekolekcje kapłańskiej wspólnoty Jesus-Caritas, zainspirowanej duchowością Karola de Foucauld. – Czekałem na niego, bo prowadziłem te rekolekcje dla tej wspólnoty. I nie doczekaliśmy się jego przyjazdu. Otoczyliśmy go modlitwą i serdeczną miłością – mówił w homilii podczas Mszy pogrzebowej bp Rudolf Pierskała. W seminarium ze śp. ks. Marianem Piotrowskim byli na jednym roku i biskup wspominał jego obecność na spotkaniach kursowych i koleżeńskich. – Budowałeś nas swoją odpowiedzialną kapłańską postawą, szczerą rozmową i kościelnym myśleniem. Potrafiłeś wypowiedzieć swoje zdanie jasno i zdecydowanie, w trosce o dobro Kościoła. Będzie nam Ciebie brakowało na naszych spotkaniach – mówił bp Pierskała.

    Zwracając się do parafian, powiedział: „Straciliście dobrego pasterza i prawdziwego ojca”. – Przecież myśli rodziny, braci, krewnych, wspólnoty parafialnej, przyjaciół, bliskich, nasze myśli wypełnia pytanie „dlaczego tak się stało?”. Proboszcz przeżył zaledwie 55 lat. Ileż pytań w naszych sercach, które rodzą się nie tylko z naszej ludzkiej bezradności, ale również wrażliwości, współczucia, a zarazem oczekiwania odpowiedzi w tej trudnej godzinie. Gdy jesteśmy w świątyni przy ołtarzu Pańskim, niech jednak miejsce mroku w duszy zajmie światło, które płynie z chrześcijańskiej wiary – mówił. Pogrzeb zgromadził tłumy wiernych: rodzinę, parafian, księży, przyjaciół, znajomych. Z Niemiec przyjechała delegacja partnerskiej gminy Hohenau. Mszy św. i ceremoniom na cmentarzu przewodniczył bp gliwicki Jan Kopiec. Mimo ogromnego upału ludzie w skupieniu wytrwali do końca. Symboliczny był moment, gdy nad grobem stanęły dzieci ubrane w stroje pierwszokomunijne i rzucały na trumnę białe kwiaty. Wcześniej, przy tej samej trumnie leżał Mszał, otwarty na stronie o Zmartwychwstaniu. – Nie dajmy się nigdy złamać temu wszystkiemu, co smutne, co tragiczne, co dramatyczne. Idźmy z nadzieją, że życie dopiero się teraz otwiera. To życie, które już końca mieć nie będzie – mówił w podziękowaniu bp Kopiec. Ks. prałat Marian Piotrowski urodził się 2 czerwca 1960 roku w Rudziczce. Święcenia kapłańskie przyjął 22 czerwca 1985 roku w Opolu. Pracował jako wikary w parafiach: Matki Boskiej Bolesnej w Kędzierzynie-Koźlu, św. Katarzyny w Dobrzeniu Wielkim, Wniebowzięcia NMP Rudach, św. Józefa w Kaletach-Jędrysku i jako katecheta w szkołach. Od 1995 roku był proboszczem parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Toszku, od 2002 roku – wicedziekanem, a od 2012 roku – dziekanem dekanatu Toszek. Pełnił też funkcję ojca duchownego neoprezbiterów i oddelegowany przez biskupa udzielał sakramentu bierzmowania

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół