• facebook
  • rss
  • Trzy zmory sumienia

    Szymon Zmarlicki

    |

    Gość Gliwicki 09/2015

    dodane 26.02.2015 00:00

    – Sąd Boski przyjdzie na wszystkich, czy się to podoba, czy nie – mówił ks. Władysław Zązel w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

    Znany góral i duszpasterz środowisk bezalkoholowych od 20 do 22 lutego głosił tam II Diecezjalne Rekolekcje Trzeźwościowe. Pierwszego dnia osoby zmagające się z alkoholizmem, ich rodziny, a także zdeklarowani abstynenci wzięli udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej i konferencji „Pokusa i grzech”.

    W sobotę był czas na adorację, spowiedź, otwarty miting AA oraz Mszę św. z nauką „Nadzieja i uwolnienie”. Ks. Zązel rozpoczął ją piosenką po góralsku, którą przeciętnemu Ślązakowi trudno byłoby spisać i odczytać w polskiej transkrypcji. Dotyczyła jednak osądzenia nas po śmierci i kary za grzechy. – Sąd Boski przyjdzie na wszystkich, czy się to podoba, czy nie – dokończył. – „Chociaż o głodzie, chociaż i o chłodzie, byleby z sumieniem zawsze swoim w zgodzie”. Ale z sumieniem prawym – zaznaczył, cytując Adama Mickiewicza. Rekolekcjonista wyróżnił trzy sposoby, w które sumienie jest niszczone przez egoizm. Jako pierwsze wymienił lekceważenie wyrzutów sumienia, powołując się na przykład moralnego znieczulenia Rudolfa Hoessa, komendanta obozu Auschwitz. Za drugi sposób ks. Zązel uznał unikanie prawdy. Przedstawiając sylwetkę nawróconego aborcjonisty dr. Bernarda Nathansona, przypomniał pustą salę podczas jego wizyty w polskim parlamencie kilka dni przed głosowaniem nad ustawą ograniczającą aborcję. – Bo po co wiedzieć, gdy przyjdzie z dyscypliną partyjną podnosić rękę i naciskać przycisk? – pytał. Jako ostatni podał nałogi. – Przecież to Jerzy Owsiak mówi młodym: „Róbta, co chceta!”. Bo co, nie wolno mi? A Jan Paweł II powiedział, że największą krzywdą jest w imię wolności wprowadzać człowieka na drogę nałogu i hołdować ludzkim namiętnościom. Niedziela poświęcona była rodzinie i macierzyństwu. Oprócz modlitwy i nauk, rekolekcjom towarzyszyły również świadectwa dawane przez anonimowych alkoholików. Trzydniowe spotkanie zwieńczyło błogosławieństwo małżeństw i zawierzenie rodzin Matce Bożej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół