• facebook
  • rss
  • Nie ma łatwych utworów na organy

    Mira Fiutak

    dodane 19.11.2014 21:07

    Ośmioro absolwentów odebrało w Gliwicach dyplomy ukończenia Studium Muzyki Kościelnej. – Dobry organista to taki, który nie przykuwa uwagi. Na pierwszym miejscu jest liturgia i celebrans – powiedział do nich Witold Zalewski, organista katedry na Wawelu.

    Z okazji wspomnienia św. Cecylii, patronki muzyków kościelnych, 19 listopada spotkali się nauczyciele, uczniowie i absolwenci Studium Muzyki Kościelnej oraz Diecezjalnej Szkoły Organistowskiej II stopnia działających w diecezji gliwickiej.

    Spotkanie rozpoczęło się Nieszporami ku czci św. Cecylii w kościele św. Michała, którym przewodniczył bp Jan Wieczorek. – To święta, którą sobie za patronkę obrali ci, którzy tworzyli dla piękna sacrum, którzy śpiewali i grali na chwałę Boga – powiedział.

    W tym roku z wykładem został zaproszony dr Witold Zalewski, organista królewskiej katedry na Wawelu. Autor śpiewnika pieśni kościelnych i współautor wielu innych, np. „Śpiewnika Wawelskiego”. Był organistą w czasie pielgrzymek papieskich Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jest wykładowcą w Międzyuczelnianym Instytutem Muzyki Kościelnej w Krakowie. Jest organistą kościelnym i koncertującym.

    W tym roku z wykładem do Gliwic został zaproszony dr Witold Zalewski, organista katedry na Wawelu   W tym roku z wykładem do Gliwic został zaproszony dr Witold Zalewski, organista katedry na Wawelu Mira Fiutak/ Foto Gość – Dobry organista to taki, który nie przykuwa uwagi. Na pierwszym miejscu jest liturgia i celebrans. A nasza rola jest ważna, ale drugorzędna – powiedział do obecnych i przyszłych muzyków kościelnych w Gliwicach. Dzielił się z nimi wieloma praktycznymi wskazówkami związanymi z tym zawodem.

    Omawiając repertuar organowy zauważył, że nie ma łatwych utworów na organy. – Ten instrument jak mało który „sprawdza”, czy grający jest przygotowany do wykonania danego utworu. W liturgii nie ma czasu na ćwiczenie. Lepiej wykonać łatwiejszy utwór a dobrze, niż trudniejszy, ale źle – zauważył. Przypomniał też, że rolą organistów jest wyrabiane dobrego smaku muzycznego u wiernych.

    Tegorocznymi absolwentami SMK są: Sylwia Kliks z parafii NSPJ w Zabrzu, która otrzymała dyplom z wyróżnieniem, Katarzyna Golis z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Toszku, Anna Kuś z parafii Matki Bożej Uzdrowienie Chorych w Tarnowskich Górach, Justyna Piechula z parafii NSPJ w Turzu, Katarzyna Plaza z parafii św. Józefa w Kaletach, Przemysław Podgórski z parafii św. Krzysztofa w Tychach (archidiecezja katowicka), Roman Pruski z parafii św. Narodzenia NMP w Bodzanowicach (diecezja opolska), Marcel Wieczorek z parafii Dobrego Pasterza w Bytomiu.

    – Te dziś odebrane przez was dyplomy to nie koniec, ale dopiero początek drogi – powiedziała do opuszczających szkołę dr Mariola Brzoska, dyrektor SMK i DSO II stopnia. – Trzeba zauważyć, że wszyscy absolwenci są praktykującymi organistami. Cieszy nas, że przybywa wykwalifikowanych organistów, a dzięki temu poziom muzyki wykonywanej w naszych parafiach rośnie – zauważyła.

    W tym roku, oprócz 8 absolwentów SMK, w czerwcu dyplom otrzymała jedna absolwentka DSO II stopnia. W obu szkołach uczy się obecnie 80 uczniów. Od początku istnienia studium, czyli od 1996 r., ukończyło je 86 osób, natomiast szkołę organistowską od 2002 r. 24 osoby.

    Tegoroczni absolwenci Studium Muzyki Kościelnej   Tegoroczni absolwenci Studium Muzyki Kościelnej Mira Fiutak/ Foto Gość


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół