• facebook
  • rss
  • Za białym koniem po osiedlu

    sz

    dodane 12.11.2014 01:45

    Obok Orszaków Wszystkich Świętych czy Orszaków Trzech Króli, coroczne przemarsze ulicami miast w tzw. „marcinki” zdobywają coraz większą popularność.

    Procesje we wspomnienie św. Marcina, rzymskiego żołnierza i biskupa, organizowane są w wielu miejscowościach i parafiach, m.in. w Tarnowskich Górach czy Ziemięcicach, gdzie stały się już wieloletnią tradycją. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się też orszak w parafii św. Jacka w Gliwicach-Sośnicy. Tam rolę świętego odegrał jeden z księży.

    Choć spotkanie z dawnym wojownikiem jadącym na białym koniu przyciąga głównie dzieci, w gliwickiej procesji 11 listopada brało udział również wielu dorosłych. Spod kościoła św. Jacka przeszli ulicami parafii, by powrócić do amfiteatru przy kościele, gdzie św. Marcin pragnął spotkać się z podążającymi za nim wiernymi.

    Więcej w kolejnym numerze "Gościa Gliwickiego" (47/2014).

    Po procesji wszystkie dzieci otrzymały rogale. Niektóre czekały na nie chyba bardziej, niż na zobaczenie konia   Po procesji wszystkie dzieci otrzymały rogale. Niektóre czekały na nie chyba bardziej, niż na zobaczenie konia Szymon Zmarlicki /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół