• facebook
  • rss
  • Siedmiobolesna w Miasteczku Śląskim

    Anna Szadkowska

    |

    Gość Gliwicki 28/2014

    dodane 10.07.2014 00:00

    W czasie wakacji odwiedzamy miejsca, gdzie znajdują się znane i mniej znane wizerunki Matki Bożej.

    Maryja, choć pełna bólu, spogląda w górę. Ten obraz uczy, by nigdy nie tracić ufności w moc Bożą. Maryja w sposób szczególny uczestniczyła w misji odkupieńczej Chrystusa prowadzącej przez krzyż. Stąd w sztuce chrześcijańskiej pojawia się Mater Dolorosa – Matka Boża Bolesna. Najdawniejsze wizerunki pokazują Maryję pod krzyżem Zbawiciela, późniejsze (od XIV w.) jako pietę – Maryję z Jezusem po śmierci złożonym na Jej kolanach. W tym czasie powstają też obrazy i figury Maryi z sercem przebitym mieczem.

    Potem pojawia się więcej mieczy, w niektórych siedem, co oznacza pełnię Jej tajemnicy współcierpienia. Motyw siedmiu boleści Maryi znalazł wyraz w sztuce przez obrazowanie najważniejszych etapów Jej cierpień. Są nimi: proroctwo Symeona, ucieczka do Egiptu, zgubienie Jezusa, spotkanie z Jezusem na drodze krzyżowej, ukrzyżowanie i śmierć Jezusa, zdjęcie Go z krzyża i złożenie do grobu.

    Obraz i bractwo

    Dlaczego w Miasteczku Śląskim króluje dziś w ołtarzu Matka Boża Siedmiobolesna? Ani autor, ani pochodzenie obrazu nie są znane. Wiemy jednak, że kult maryjny obecny był na tych ziemiach od wieków. Potwierdzają to liczne zabytkowe obrazy i rzeźby Maryi, które towarzyszyły pokoleniom wiernych w modlitwie. Wśród nich zwraca uwagę popularność wizerunku typu Mater Dolorosa. Już w XVII w. w parafii Narodzenia NMP w Żyglinie, z której 31 sierpnia 1849 r. wydzielono lokalię, a 1 lutego 1914 r. parafię Miasteczko Śląskie, czczona była figura Matki Bożej z sercem przebitym mieczem. Takie wyobrażenia pomagały kontemplować współcierpienie Maryi z Chrystusem. Ta pobożność umacnia się w Miasteczku Śląskim dzięki obecności obrazu MB Siedmiobolesnej, który już w I ćwierćwieczu XVIII w. zdobi poświęcony Jej ołtarz w tutejszym drewnianym kościele. W XIX w. z inicjatywy ks. Teodora Christopha powstaje tu Bractwo Siedmiu Boleści NMP, erygowane 25 listopada 1880 r. w Rzymie przez Jana Angelusa Mondani – generała Zakonu Serwitów, założonego w 1233 r. we Florencji przez sześciu kupców po objawieniu się Maryi błagającej ze łzami o kres bratobójczych wojen. Zakon szerzył szczególną cześć dla MB Bolesnej i miał przywilej erygowania Jej bractw. W Miasteczku Śląskim pierwszych członków przyjęto 29 maja 1881 r., a ołtarzem brackim stał się ołtarz z obrazem MB Siedmiobolesnej. W 1910 r. obraz przeniesiono do ołtarza głównego w nowo wybudowanym murowanym kościele parafialnym. Kult MB Bolesnej trwa nieprzerwanie, a jego ożywienie zbiega się z 100. rocznicą śmierci ks. Christopha w 1993 r. Dziś w parafii co środę po Mszy św. o 18.00 jest nabożeństwo do MB Siedmiobolesnej, a co piątek o 15.00 odmawiana jest Koronka do Siedmiu Boleści. Od 1994 r. przykościelny plac zmienił się w przestrzeń modlitwy – Dróżki Siedmiu Boleści MB.

    Tajemnice zawarte w wotach

    Liczne wota zdobiące obraz, spisywane w parafii od 1749 r., kryją niejedną tajemnicę ludzkiego cierpienia zawierzonego tu Maryi. Matka Boża na obrazie jest jednak pełna nadziei, pomimo przeszytego bólem serca. Jej oczy, choć pełne łez, wzniesione są ku górze. Maryja wpatrzona w niebo wskazuje, że jedynie w Bogu jest źródło umocnienia i klucz do tajemnicy cierpienia. Ona nawet w najstraszniejszej chwili śmierci Jezusa trwała pod krzyżem. Wpatrując się w obraz Siedmiobolesnej, nie zatrzymujmy uwagi na malowniczych mieczach i łzach na obliczu Maryi. Uczmy się przyjmować cierpienie jak Ona – w posłuszeństwie, w ufnej wierze i w pokorze.Autorka jest diecezjalnym konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół