• facebook
  • rss
  • Kurs języka anielskiego

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 19/2014

    dodane 08.05.2014 00:00

    – Ten, który samym sobą mówi: „Któż jak Bóg”, pokazuje, że istnieje zło, które chce nas od Boga oddalić. Ale nie jesteśmy skazani na porażkę, bo Archanioł Michał staje po naszej stronie – powiedział michalita ks. Robert Ryndak.

    Od kwietnia ubiegłego roku trwa w Polsce peregrynacja figury św. Michała Archanioła, kopii tej, która znajduje się w grocie usytuowanej w połowie góry Gargano. 28 i 29 kwietnia była w parafii pod wezwaniem św. Michała Archanioła w Gliwicach. Czuwanie rozpoczęło się wieczorną Eucharystią odprawianą przez księży z całego dekanatu, którzy spotkali się na konwencie wielkanocnym.

    – Przychodzą do ciebie zniewoleni różnymi więzami i doświadczeniami, chorzy i cierpiący, wszyscy potrzebujący pomocy – powiedział proboszcz ks. Henryk Gerlic, kiedy figura stanęła w kościele. – Ty jesteś tym, który orężem zwyciężył szatana, po to, byśmy zło w sobie i wokół siebie pokonali. Ale pokonali dobrocią, w miłości. Pokonali zwycięstwem nad złem w nas samych – dodał. – Jak trudno uwierzyć w ten świat, którego nie widzimy ludzkimi oczami, nie możemy dotknąć ręką, a który realnie istnieje – powiedział w kazaniu michalita, ks. Robert Ryndak, referent powołaniowy zgromadzenia św. Michała Archanioła. – Ten czas, który się rozpoczyna, możemy określić jako podstawowy, szybki kurs języka anielskiego. W czasie peregrynacji będziemy pragnęli na nowo uzmysłowić sobie, że jest ktoś posłany po to, bo nas ochraniać i by walczyć o Boga w nas – dodał. Figura św. Michała Archanioła z sanktuarium w Monte Sant’Angelo na półwyspie Gargano znajduje się w grocie skalnej. Mówi się, że to jedyna bazylika na świecie niepoświęcona ludzką ręką, a przez samego archanioła Michała, który też wybrał to miejsce. – Dokonują się tam niesamowite rzeczy, są przebaczane grzechy i wysłuchiwane modlitwy – opowiadał w Gliwicach ks. Ryndak. Przyjeżdżają tysiące pielgrzymów, ale też ciekawi tego miejsca turyści. I często tak bywa – opowiadają michaelici, którzy pracują w sanktuarium – że siadają przed figurą Michała Archanioła, odkładają aparaty fotograficzne, a potem podchodzą do konfesjonału. – I zostawiają tam kilka, a czasem kilkadziesiąt lat grzesznego życia. I wychodzą stamtąd uzdrowieni – mówił ks. Ryndak. – Św. Michał Archanioł, który samym sobą mówi: „Któż jak Bóg”, pokazuje także, że istnieje zło, które pragnie nas od Boga oddalić. Ale nie jesteśmy skazani na porażkę, chociaż szatan chce nam wmówić, że jesteśmy sami. To nieprawda, bo archanioł Michał staje po naszej stronie, by w imieniu Boga nas ochraniać i bronić – powiedział ks. Robert Ryndak. W czasie peregrynacji można przyjąć szkaplerz św. Michała Archanioła, z czym związana jest m.in. codzienna modlitwa ułożona przez papieża Leona XIII „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce...”. – To jest znak, że Bóg jest blisko i że chroni nas sam archanioł Michał – mówi michalita. W programie peregrynacji jest też modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie od nałogów, nauczanie i możliwość kupienia książek. W diecezji gliwickiej na przełomie kwietnia i maja na trasie peregrynacji figury, oprócz parafii św. Michała, znalazły się parafie: Chrystusa Króla w Gliwicach, NMP Wspomożenia Wiernych w Gliwicach-Sośnicy, św. Wojciecha w Zabrzu, św. Mikołaja w Lublińcu, Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gliwicach-Bojkowie, Dobrego Pasterza w Górkach Śląskich, a od 9 do 11 maja figura jest w parafii Wniebowzięcia NMP w Rudach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół