• facebook
  • rss
  • Dwie wystawy na jubileusz

    Mira Fiutak

    |

    Gość Gliwicki 14/2014

    dodane 03.04.2014 00:00

    Przez 25 lat wzięło w nim udział ponad 500 osób.

    Na 25. edycję Konkursu Górnośląskie Kroszonki 2014 nadesłano 320 ozdobionych jajek. Spośród 64 uczestników 19 wystartowało po raz pierwszy i w tej grupie też znalazło się kilku laureatów. Jury oceniało prace w czterech kategoriach – wykonane techniką rytowniczą (drapane), batikową (woskiem), technikami tradycyjnymi (np. oklejane) i nowatorskimi. – To wyjątkowa edycja, dlatego oprócz zwykłej pokonkursowej wystawy przygotowaliśmy też wystawę jubileuszową, która pokazuje zmagania kroszonkarzy przez ostatnie 25 lat.

    Można też na niej zobaczyć, jak niektórzy stali uczestnicy zmieniali styl, technikę czy motywy na swoich pracach. Albo jak kształcili swój warsztat – mówi Małgorzata Kłych z Muzeum Górnośląskiego, która zajmuje się organizacją konkursu. W 1989 r. Grażyna Przybył zainicjowała konkurs w Muzeum w Gliwicach (chociaż po raz pierwszy odbył się już w 1969 r.). Później organizację przejęła Bożena Kubit z działu etnografii gliwickiego muzeum, a od 2012 r. konkurs związany jest z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu. Już w pierwszym konkursie pod koniec lat 60. uczestniczył Szymon Dylus z Gliwic, który w tym roku otrzymał specjalną nagrodę. Tegoroczna edycja konkursu była również dla niego 25. w której uczestniczył. Zdobieniem jajek zajmuje się od dziecka. – W naszej rodzinie wszyscy robili kroszonki, babcia, rodzice, potem ja z rodzeństwem – mówi. Co roku przygotowuje od 20 do 30 kroszonek. Jedno jajko ozdabia przeciętnie 8 godzin. Najpierw maluje je tuszem kreślarskim lub farbami do tkanin, potem wykonuje wzór ostrzem ze stali szybkotnącej, którą dostał od znajomego tokarza. Podczas wernisażu na specjalnie przygotowanym pokazie przybliżył technikę rytowniczą. – Kiedy zaczynam, nigdy nie mam gotowego pomysłu w głowie. Powstaje dopiero w trakcie pracy – mówi Szymon Dylus. Jego dwie wystawy przygotowane na jubileuszową edycję konkursu kroszonki można oglądać w Muzeum Górnośląskim do 4 maja. Więcej informacji i galeria zdjęć na: gliwice.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół