• facebook
  • rss
  • Z wiarą pokonać lęk

    Klaudia Cwołek

    dodane 11.02.2014 18:09

    Człowiek chory jest niezwykle podatny na różnego rodzaju lęki. Jakby wyostrza wzrok, widzi podwójnie to, co zagraża - mówił podczas Eucharystii w kaplicy gliwickiej onkologii bp Gerard Kusz.

    Jak zwykle, w Światowy Dzień Chorego, spotkał się w tym miejscu z pacjentami,  personelem i przyjaciółmi szpitala.

    W homilii mówił m.in. o chrześcijańskiej perspektywie cierpienia, potrzebie pokoju, łaski, dobroci i uśmiechu w obliczu choroby. Zauważył, że Pan Jezus nie wszystkich chorych uzdrowił, nie wszystkich zmarłych wskrzesił i sam zbawił świat przez cierpienie.

    - Jezus nie przyszedł nas uwolnić od cierpienia, ale swoim udziałem w cierpieniu naszym nadał mu inny wymiar - mówił bp Kusz. Wskazał, że cierpienie człowieka chorego i jego codzienny krzyż to jest środek zbawczy. A Pan Jezus przyszedł, żeby uzdrowić nie tylko nasze ciała, ale nasze dusze, naszą wewnętrzną duchową strukturę.

    Być człowiekiem - jak zaznaczył - to znaczy mieć wpisany też ten element, jakim jest cierpienie, choroba, niepowodzenie, czyli los, krzyż, który czasami jest dla niektórych z nas nieżyczliwy i trudny do przyjęcia.

    Odwołując się do Ewangelii przywołał między innymi obraz chorych, chcących się dotknąć frędzli płaszcza Pana Jezusa. Zwrócił uwagę, że my fizycznie Go już nie spotykamy, ale otrzymujemy inną możliwość kontaktu, jakim są sakramenty. Warunkiem jednak jest wiara.

    - Po to tu dzisiaj jesteśmy, żebyśmy potrafili w sobie ten lęk opanować - mówił bp Kusz, przywołując obraz dziecka, rzucającego się w ramiona ojca. A odwołując się do fragmentu Ewangelii, czytanego w kościołach w niedzielę, mówił o byciu „światłem i solą” w sytuacji choroby.  

    - Być światłem dla chorego to znaczy wzbudzać i podtrzymywać w nim nadzieję - mówił bp Kusz. Solą natomiast jest dobroć i uśmiech. - Umieć się dzielić dobrocią i uśmiechem może tylko człowiek, który współczuje i współuczestniczy w cierpieniu drugiego - tłumaczył.

    Obchody Dnia Chorego na gliwickiej onkologii co roku organizuje o. Jan Noga, redemptorysta, od 18 lat kapelan gliwickich szpitali. Pomagają mu w tym m.in. kobiety ze stowarzyszenia amazonek, z którymi współpracuje już 15 lat.

    Po Eucharystii odbyło się spotkanie przy stole z personelem szpitala i zaproszonymi gośćmi, a później bp Gerard Kusz przez kilka godzin odwiedzał chorych na salach.

    Eucharystia w Dniu Chorego w kaplicy Centrum Onkologii w Gliwicach. Po prawej o. Jan Noga, kapelan szpitala   Eucharystia w Dniu Chorego w kaplicy Centrum Onkologii w Gliwicach. Po prawej o. Jan Noga, kapelan szpitala Klaudia Cwołek /GN

     


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół