• facebook
  • rss
  • Królewska parada

    Ks. Waldemar Packner

    |

    Gość Gliwicki 02/2013

    dodane 10.01.2013 00:00

    Konie, kucyki, rycerze, anioły, królewny... i oczywiście Trzej Królowie. 6 stycznia w diecezji gliwickiej orszaki odbyły się po raz pierwszy.


    Choć pogoda robiła wszystko, aby pokrzyżować plany, to w Orszakach Trzech Króli uczestniczyły tłumy.
Wyruszyły punktualnie o godz. 15. W Gliwicach i Zabrzu z trzech różnych miejsc, w Bytomiu – z placu Sobieskiego. W każdym mieście zdążały na rynek, gdzie wspólnie śpiewano kolędy, losowano nagrody i oglądano jasełkowe przedstawienia.
Ksiądz Artur Sepioło, szef Sekcji ds. Nowej Ewangelizacji, organizował orszaki i koordynował przygotowania w diecezji.

    – To praca wielu ludzi, grup i stowarzyszeń. Pomimo iście zimowej pogody i tego, że w naszej diecezji orszaki odbywały się pierwszy raz, zdumiewały tłumy, które w nich uczestniczyły – powiedział ks. Sepioło. Ale podkreślił, że nie o liczby chodzi. – Chcieliśmy pokazać entuzjazm wiary. Stąd tyle radości i śpiewu, które towarzyszyły temu wydarzeniu. Orszaki nie były pokazem siły, nie były przeciw nikomu. Ludzie szli za Chrystusem. Jako katolicy musimy być dumni ze swojej wiary i mamy prawo to publicznie manifestować – podkreślił ks. Artur Sepioło.

Więcej informacji oraz galeria zdjęć z Gliwic, Zabrza i Bytomia 
na gliwice.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół