Zaproszenie niespodziewane

Szymon Zmarlicki

|

Gość Gliwicki 05/2022

publikacja 03.02.2022 00:00

Budowniczy kościoła w Grzybowicach nie doczekał jego poświęcenia. Zmarł po wypadku, jakiego doznał kilka miesięcy temu.

Fotografia zmarłego proboszcza wystawiona podczas uroczystości pogrzebowych. Fotografia zmarłego proboszcza wystawiona podczas uroczystości pogrzebowych.
Szymon Zmarlicki /Foto Gość

Parafia Matki Bożej Różańcowej w Zabrzu-Grzybowicach 25 stycznia pożegnała swojego wieloletniego proboszcza i budowniczego nowego kościoła. Kilka miesięcy temu ks. Marian Krojenka uległ w Toruniu nieszczęśliwemu wypadkowi i od tego czasu przebywał w szpitalu. W wyniku doznanych obrażeń zmarł w wieku 63 lat i w 38. roku kapłaństwa.

Czuł, że Kościół objawił mu znak

Uroczystościom pogrzebowym przewodniczyli biskup gliwicki Jan Kopiec oraz biskup pomocniczy diecezji opolskiej Rudolf Pierskała, który w jednym czasie posługiwał z ks. Krojenką jako wikariusz dzisiejszej parafii katedralnej w Gliwicach. W homilii bp Kopiec wspominał spotkanie ze zmarłym proboszczem 1 czerwca 2012 r., kiedy powierzył mu budowę nowego kościoła. – Ksiądz Marian, zawsze ogromnie kulturalny i poważnie przeżywający wszystkie decyzje, jakie trzeba podjąć, specjalnego entuzjazmu na początku nie wyraził. Ale w dalszej rozmowie próbował bardzo jasno przekonać, że traktuje to jako szczególny znak, który Kościół mu objawia. Bo przecież nikt nie wybiera sobie życia tylko takiego, które byłoby łatwe i niewymagające wysiłku. (…) Do takich na pewno ks. Marian nie należał – mówił biskup. Prace przy budowie ruszyły w 2014 r. i obecnie są na ukończeniu, ale poświęcenia kościoła jego budowniczy nie doczekał,

Pracował „na dwa etaty”

Wspominając zmarłego podczas ceremonii żałobnej, prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik zauważyła, że wiele osób uczestniczących w pogrzebie po raz pierwszy jest w nowym kościele. – Nie takiego zaproszenia się spodziewaliśmy – powiedziała. Za „pracę na dwa etaty” dziękowali parafianie z pobliskiego Czekanowa, gdzie przez wiele lat zmarły proboszcz pełnił posługę duszpasterską w kościele filialnym pw. św. Floriana, zanim została tam erygowana samodzielna parafia, a także uczył religii w dwóch szkołach. Wszyscy podkreślali też jego zaangażowanie w budowę świątyni, dbałość o najdrobniejsze detale oraz serdeczność dla pracowników.

Najsympatyczniejszy proboszcz

Ksiądz Marian Krojenka pochodził z Miechowic, urodził się 15 maja 1958 r. w Bytomiu. Święcenia kapłańskie przyjął 16 czerwca 1984 r. w Opolu. Jako wikariusz posługiwał w parafiach Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach (1984–1987) i Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zabrzu-Rokitnicy (1987–1992), a następnie przez rok w parafii Matki Bożej Różańcowej w Zabrzu-Grzybowicach, gdzie w 1993 r. został proboszczem. W 2012 r. został w SMS-owym plebiscycie wybrany na najsympatyczniejszego proboszcza w Zabrzu. Skutecznie promował też lekturę „Gościa Niedzielnego”, bo z grzybowickiej parafii od wielu lat nie zdarzały się zwroty niesprzedanych egzemplarzy. Zmarł 21 stycznia. Spoczął na cmentarzu parafialnym przy nowym kościele. Do posługi w parafii w Grzybowicach został tymczasowo skierowany ks. Eugeniusz Kozok.