Powrót księcia na Górny Śląsk

Szymon Zmarlicki

|

Gość Gliwicki 37/2019

dodane 12.09.2019 00:00

Muzeum w Tarnowskich Górach zaprezentowało swój najnowszy i niezwykle cenny nabytek – portret Guido Henckela von Donnersmarcka. Na wernisaż przybył sam jego prawnuk.

Gość wernisażu przy obrazie swojego pradziadka. Gość wernisażu przy obrazie swojego pradziadka.
Szymon Zmarlicki /Foto Gość

Książę Guido Henckel von Donnersmarck to przemysłowy potentat i jeden z najważniejszych górnośląskich arystokratów przełomu wieków XIX i XX. Jego ród przez ponad 300 lat był związany z Tarnowskimi Górami i okolicą. Żył w latach 1830–1916, pochodził z niemieckiej arystokratycznej rodziny przybyłej na Śląsk w czasie wojny trzydziestoletniej.

Po przejęciu w młodym wieku majątku ojca stopniowo przekształcił go w wielkie imperium przemysłowe. Składały się na nie kopalnie (m.in. kopalnia „Guido” w Zabrzu), huty czy celulozownia i papiernia w Kaletach. Miał także wiele inwestycji poza Górnym Śląskiem i Niemcami. Uchodził za jednego z najbogatszych ludzi w ówczesnych Niemczech. Przed wybuchem I wojny światowej jego majątek szacowano na ponad ćwierć miliarda marek. Cieszył się rozległymi politycznymi koneksjami, był np. przyjacielem cesarza Wilhelma II Hohenzollerna.

Do Donnersmarcka należały również liczne majątki ziemskie. Miał swoje rezydencje w Berlinie i Paryżu, jednak główną siedzibą jego rodu był Świerklaniec, a pod koniec XIX w. wybudował w Reptach Śląskich nieistniejący już pałac w stylu neorenesansowym, przeznaczony dla swojego drugiego syna Krafta. Prawdopodobnie to właśnie tam pierwotnie znajdował się ów portret.

Pradziadek woli być tu

Obraz autorstwa Franza von Lenbacha to nie tylko niezwykle cenna pamiątka po jednym z najważniejszych górnośląskich magnatów przemysłowych, ale także przykład XIX-wiecznego malarstwa niemieckiego. Wprawdzie do swoich zbiorów Muzeum w Tarnowskich Górach zakupiło go na aukcji już w marcu (wcześniej należał do prywatnego kolekcjonera), ale ze względu na remont budynku prezentację dzieła przesunięto na wrzesień.

Obraz jest eksponowany w ramach wystawy jednego dzieła pt. „Powrót księcia. Franz von Lenbach, Portret Guido Henckel von Donnersmarcka”. Została otwarta 4 września i potrwa do końca 2019 roku. Później portret będzie prezentowany w innym miejscu muzeum.

Żywa pamięć o przodkach

Gościem specjalnym wernisażu był Guidotto Henckel von Donnersmarck, prawnuk portretowanego i dziedzic tytułu książęcego. Na uroczystość przybył z Bawarii wraz ze swoim kuzynem, księciem Georgiem Dietrichem von Schoenaich-Carolath. Książę Guidotto przyznał, że dopiero w 2007 r., gdy odbierał tytuł honorowego obywatela Tarnowskich Gór, przekonał się, jak bardzo żywa jest wciąż pamięć o jego przodkach na Górnym Śląsku.

– Rzadko zdarza się, że lokalne muzeum nabywa dzieło takiej rangi, a przyjazd specjalnie na wernisaż dwóch książąt, w tym bezpośredniego potomka portretowanego, to prawdziwe wyróżnienie – podkreśla Beata Kiszel, dyrektor tarnogórskiego muzeum. Jak się okazało, książę Guidotto również brał udział w licytacji dzieła, jednak w trakcie przekonał się, że jego pradziadek wolałby, żeby obraz wrócił na Górny Śląsk.

W ramach „pocieszenia” burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech wręczył mu podczas wernisażu kopię portretu jego pradziadka. – To wielka chwila dla naszego miasta i z dumą będziemy spoglądać na przodka i ważną osobę w linii Donnersmarcków, tej linii, która dla naszej ziemi uczyniła tak wiele, zdecydowała o jej obecnym kształcie i zaważyła na historii naszego miasta – powiedział burmistrz.

W związku z nabyciem obrazu, do końca roku Muzeum w Tarnowskich Górach przygotowało ofertę wydarzeń towarzyszących wystawie, m.in. wykłady, projekcje filmów czy spacery historyczne.