Zmarł ks. prał. Jan Plichta

Szymon Zmarlicki

|

Gość Gliwicki 36/2019

dodane 05.09.2019 00:00

Tłumy kapłanów i wiernych pożegnały wieloletniego proboszcza parafii Świętego Krzyża w Bytomiu- -Miechowicach.

Msza żałobna w miechowickim kościele. Msza żałobna w miechowickim kościele.
Szymon Zmarlicki /Foto Gość

Ksiądz prałat Jan Plichta zmarł rano 27 sierpnia w wieku 85 lat i w 62. roku kapłaństwa. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele Świętego Krzyża w Miechowicach, gdzie przez 32 lata był proboszczem. Eucharystię celebrował bp Jan Kopiec wraz z dziesiątkami kapłanów z diecezji gliwickiej i opolskiej.

Msza żałobna zgromadziła tłumy wiernych, którzy przyszli pożegnać swojego wieloletniego duszpasterza.

– Wszyscy do życia jesteśmy przywiązani, życie uważamy za wielką łaskę Boga, za Jego dar, a przejście przez bramy śmierci odbieramy najczęściej jako niedoskonałość czy wręcz karę, czy także naszą nieumiejętność poruszania się po tym świecie. Niemal od początku dziejów ludzkości z faktem odejścia z tej ziemi poradzić sobie nie potrafimy – zauważył w kazaniu bp Kopiec. – Jednak wszyscy musimy przejść bardzo bogatą naukę o powiązaniu między życiem, śmiercią i wiecznością – dodał.

Jan Plichta urodził się 17 czerwca 1934 r. w Biadolinach (diecezja tarnowska). Po wojnie przeniósł się wraz z rodziną do Otmuchowa w diec. opolskiej i wstąpił do tamtejszego seminarium, podobnie jak jego brat ks. Eugeniusz Plichta. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1957 r. w Opolu. Był proboszczem w parafiach Wniebowzięcia NMP w Racławicach Śląskich (od 1969 do 1976 r.) i Świętego Krzyża w Bytomiu-Miechowicach (od 1976 do 2008 r.). Od 2008 r. był na emeryturze, pomagał duszpastersko w parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Toszku i mieszkał w Wiśniczach, gdzie pełnił funkcję duszpasterza mieszkańców DPS Caritas.

– Dla wielu parafian był nie tylko kapłanem i proboszczem, ale i ojcem. Każdy, kto tylko chciał, mógł doświadczyć jego dobroci, miłości, delikatności. Dał się poznać jako człowiek niezwykle skromny, gotowy pomagać, wspierający, który był zawsze dla drugiego człowieka – wspominał zmarłego obecny proboszcz parafii w Miechowicach ks. Bartosz Podhajecki. Śp. ks. Plichta został pochowany na miechowickim cmentarzu przy kościele Świętego Krzyża.