Ksiądz Piotr R. podejrzany o seksualne wykorzystanie dwóch nastolatek

sz /PAP /kuria.gliwice.pl

dodane 02.09.2019 16:20

Jest oświadczenie gliwickiej kurii - ksiądz został odsunięty od wszystkich obowiązków. Duchowny nie przyznaje się do winy.

Ksiądz Piotr R. podejrzany o seksualne wykorzystanie dwóch nastolatek Ksiądz Piotr R. jest podejrzany o doprowadzenie dwóch 17-latek do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym podczas wakacyjnego wyjazdu. Roman Koszowski /Foto Gość

Zarzuty dotyczące doprowadzenia dwóch 17-latek do poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym usłyszał w prokuraturze ksiądz Piotr R. z diecezji gliwickiej. Według prokuratury, do przestępstw doszło osiem lat temu podczas wakacyjnego wyjazdu do Świnoujścia.

Po zatrzymaniu i przesłuchaniu prokuratura domagała się aresztowania podejrzanego, jednak sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora i odroczył wydanie uzasadnienia. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Joanna Smorczewska zapowiada złożenie zażalenia na tę decyzję.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi od grudnia 2018 r. Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód po zawiadomieniu złożonym wtedy przez delegata biskupa gliwickiego ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Wskazał on, że w sierpniu w 2011 r. jeden z duchownych diecezji gliwickiej przemocą doprowadził 17-letnią uczestniczkę wakacyjnego wyjazdu do poddania się innej czynności seksualnej oraz przetrzymywał ją w pokoju wbrew jej woli.

Według śledczych, podczas wyjazdu organizowanego przez parafię i księdza Piotra R. pokrzywdzona została także inna 17-latka. Ksiądz miał dotykać jej miejsc intymnych. Jak podaje prokuratura, obie pokrzywdzone złożyły "wyczerpujące i jasne zeznania", które biegły psycholog uznał za wiarygodne.

Pierwszy zarzut wobec księdza dotyczy pozbawienia wolności i doprowadzenia przemocą nastolatki do poddania się innej czynności seksualnej, a drugi doprowadzenia do poddania się innej czynności seksualnej drugiej 17-latki przez nadużycie stosunku zależności.

Czytaj dalej na kolejnej stronie >>>

Według prokuratury, sprawa wpłynęła do gliwickiej kurii już w 2012 r., po tym jak jedna z dziewczynek zwierzyła się babci, że została skrzywdzona. Jak wynika z pisma do prokuratury, kuria nie zawiadamiała od razu prokuratury, uznając, że sprawa nie dotyczy przestępstw seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia, więc nie ma obowiązku o tym informować.

Jak zaznacza prokuratura, kuria miała informację o jednej z molestowanych dziewczynek. Drugi czyn zarzucany księdzu został ujawniony podczas śledztwa.

Duchowny nie przyznaje się do winy. W złożonych wyjaśnieniach zaprzeczył, by zarzucane mu przestępstwa miały miejsce.

Jak podała prokuratura, wobec księdza toczyło się również postępowanie kanoniczne, które zostało zakończone i w jego toku również potwierdzono zarzuty stawiane duchownemu. Zgodnie z decyzją władz kościelnych, nie pracował z dziećmi i młodzieżą, od kilku lat posługiwał w jednej z tarnogórskich parafii.

W komunikacie opublikowanym przez Kurię Diecezjalną w Gliwicach czytamy, że "od początku ujawnienia sprawy działano zgodnie z obowiązującymi normami prawa, zaś zgłoszenie sprawy w Prokuraturze w październiku 2018 r. było efektem współpracy z organami wymiaru sprawiedliwości. W chwili obecnej Diecezja nadal współpracuje z Prokuraturą".

W oświadczeniu znalazły się również "wyrazy głębokiego smutku i żalu z powodu wydarzeń z udziałem duchownego naszej Diecezji" oraz deklaracja o gotowości udzielenia pomocy osobom poszkodowanym.

Ponadto, jak poinformowała kuria, dekretem biskupa gliwickiego ks. Piotr R. został odsunięty od wszystkich obowiązków kapłańskich.