Gliwice. Organy dla uczniów przywiezione z Austrii

Klaudia Cwołek

dodane 03.09.2019 00:00

Podczas inauguracji roku szkolnego pobłogosławiony został instrument, na którym będzie uczyć się młodzież DSM II stopnia i SMK.

Gliwice. Organy dla uczniów przywiezione z Austrii Organy pobłogosławił ks. Adam Kozak. Klaudia Cwołek /Foto Gość

- Organy zostały zakupione dwa lata temu od Andrzeja Larischa i przewiezione do naszej szkoły z miejscowości Seewalchen w Austrii – mówi Mariola Brzoska, dyrektor Diecezjalnej Szkoły Muzycznej II stopnia i Studium Muzyki Kościelnej w Gliwicach. – Wcześniej były to organy domowe, zbudowane w 1997 roku przez austriackiego organmistrza Johanna Pieringera. Jest to instrument o trakturze mechanicznej, 16-głosowy (2 manuały i pedał). Relokacji instrumentu podjęła się firma Henryka Hobera z Olesna, przy współpracy Bogdana Stępnia, organisty katedry gliwickiej i naszego nauczyciela - dodaje.

Gliwice. Organy dla uczniów przywiezione z Austrii   Recital Andrzeja Malitowskiego. Klaudia Cwołek /Foto Gość

Organy pobłogosławił ks. Adam Kozak z referatu ds. muzyki kościelnej Kurii Diecezjalnej w Gliwicach i nauczyciel w DSM i SMK. Podczas ceremonii wybudzenia organów na instrumencie zagrał Bogdan Stępień. Z recitalem wystąpił Andrzej Malitowski, absolwent DSO II stopnia w Gliwicach, który w tym roku ukończył trzyletnie studia w Royal Academy of Music w Londynie. W jego wykonaniu uczestnicy inauguracji usłyszeli utwory Jana Sebastiana Bacha i Mariana Sawy. Na uroczystości obecny był także Andrzej Larisch, który przybliżył dzieje instrumentu, należącego przedtem do jego zmarłego brata ks. Piotra Larischa.   

Wcześniej w kościele św. Alberta sprawowana była Eucharystia na rozpoczęcie roku, której przewodniczył ks. Wojciech Kiełkowski, neoprezbiter, absolwent szkoły, obecnie wikary w Lublińcu. Po Mszy uczestnikom udzielał indywidualnego błogosławieństwa prymicyjnego.

Więcej w Gościu Gliwickim na 15 września.

Gliwice. Organy dla uczniów przywiezione z Austrii   Andrzej Larisch z żoną Barbarą przy organach w nowym miejscu. Klaudia Cwołek /Foto Gość