Czy nasz Kościół będzie Kościołem bliskości?

ak

dodane 11.08.2019 17:27

Uroczystościom jubileuszu 25-lecia sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śl. przewodniczył jego twórca abp Alfons Nossol.

Abp Alfons Nossol głosi kazanie podczas jubileuszu sanktuarium św. Jacka. Abp Alfons Nossol głosi kazanie podczas jubileuszu sanktuarium św. Jacka.
Andrzej Kerner /Foto Gość

Czy nasz Kościół będzie Kościołem bliskości, Kościołem dla ludzi, którzy dzielą się swoimi troskami, trudnościami i radością, nie będzie zależeć od tego, czy mamy mniej czy więcej kapłanów - choć oni są bardzo ważni - ale od tego przede wszystkim, czy my - wszyscy chrześcijanie - odkryjemy, że jesteśmy wszyscy posłani do świata - mówił abp Nossol podczas Sumy odpustowej w 25. rocznicę poświęcenia sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim.

Jubileuszowe uroczystości ku czci św. Jacka w Kamieniu Śląskim trwają od 9 sierpnia, a zakończą się jutro o godz. 17 Mszą św., którą na placu przed sanktuarium dla pielgrzymów idących na Jasną Górę odprawi biskup opolski Andrzej Czaja.

Na niedzielną Sumę odpustową do Kamienia Śl. przybyło kilka tysięcy wiernych. Mszy św. przewodniczył abp Nossol, koncelebrowali m.in. bp Czaja, bp Paweł Stobrawa, bp Rudolf Pierskała, abp Damian Zimoń i bp Jan Wieczorek.

- Jako starszy człek, przeżyłem już dwa rodzaje ateizmu. Ateizm narodowo-socjalistyczny, ateizm komunistyczny, a dzisiaj mamy znowu do czynienia z odrodzeniem ateizmu światopoglądowego. Dlatego my wszyscy, którzy jesteśmy Kościołem, musimy to posłannictwo zlecone nam brać bardziej serio. Zwłaszcza u nas, w naszym kraju, gdzie tyle się zmienia - nie zawsze na coś radosnego, błogiego i świętego. Ateizm światopoglądowy - wcześniej czy później - odczłowiecza. My nie możemy dać się odczłowieczyć. Dlatego musimy - zwłaszcza tu razem zebrani - naszego wzniosłego patrona i wielkiego, chciałoby się rzec, Europejczyka, błagać, by się wstawiał za nami. Byśmy tę naszą misję posłania do  świata potraktowali bardziej serio. I by Chrystus, nasz Zbawca i Odkupiciel, nas w tej materii wzmocnił. Nie odchodźcie jeszcze teraz, ale wołam do was: "Ite, missa est!" [rozesłanie Mszy św. w liturgii łacińskiej - przyp. ak] - jesteście powołani i posłani - mówił abp Nossol.

W czasie liturgii bp Czaja dziękował abp. Nossolowi za decyzję o odbudowie sanktuarium św. Jacka, które "powstało z totalnej ruiny". - Byłeś najważniejszym narzędziem Boskiej opatrzności. To jest twoje dzieło - mówił, dziękując także ks. prał. Albertowi Glaeserowi, który kierował odbudową, a obecnie jest dyrektorem zarówno sanktuarium, jak i powstałego przy nim sanatorium "Sebastianeum Silesiacum". Biskup Czaja wspomniał także odpust św. Jacka sprzed 10 lat, kiedy został oficjalnie zaprezentowany jako biskup nominat, następca abp. Nossola.

- 10 lat temu w tym miejscu powiedziałem, że jako biskup chcę wam całe swoje życie dać. Starałem się to robić przez 10 lat i chcę powiedzieć, że dalej będę starał się to robić. Mimo nieraz trudnych doświadczeń, o które jestem dzisiaj bogatszy. Czuję ciągle bliskość Boga, wsparcie Boga i waszą modlitwę. Za to wam dziękuję i nadal proszę, bym nie ustawał w trudzie biskupiego posługiwania, nie szczędząc siebie, dając swoje życie na ofiarę - powiedział bp Andrzej Czaja.

Czy nasz Kościół będzie Kościołem bliskości?   Bp Andrzej Czaja w czasie odpustu ku czci św. Jacka. Andrzej Kerner /Foto Gość