Trzeci etap Tour de Pologne w cieniu tragedii

sz /PAP

dodane 05.08.2019 19:40

Po dyskwalifikacji pierwszego zawodnika na mecie, zwycięstwo w Zabrzu zdobył Niemiec Pascal Ackermann. Niestety, po wypadku w pierwszej części wyścigu, zmarł jeden z zawodników.

Trzeci etap Tour de Pologne w cieniu tragedii Start wyścigu ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie. www.tourdepologne.pl

Po emocjach na niedzielnej trasie z Tarnowskich Gór do Katowic, trzeciego dnia Tour de Pologne kolarze rywalizowali na odcinku z Chorzowa do Zabrza.

Przez wiele kilometrów uwagę kibiców przyciągała trzyosobowa ucieczka z udziałem Polaka, która oderwała się od peletonu na znaczną odległość. W końcówce wyścigu plany trójki kolarzy pokrzyżowała mokra od deszczu nawierzchnia i kraksa na jednym z zakrętów, po której reszta stawki z łatwością wyprzedziła uciekinierów.

Walka o zwycięstwo trwała do samego końca. Tuż przed finiszem na pierwszą pozycję wysunął się Holender Fabio Jakobsen z grupy Deceuninck-Quick Step i to on jako pierwszy przekroczył linię mety.

Chwilę później sędziowie zdyskwalifikowali go jednak za odepchnięcie rywala na ostatnich metrach wyścigu. Zwycięzcą został zatem Niemiec Pascal Ackermann z ekipy Bora-Hansgrohe, który na metę wjechał jako drugi. Pozostał również liderem klasyfikacji generalnej wyścigu

W pierwszej części etapu groźnemu wypadkowi uległ belgijski kolarz Bjorg Lambrecht. Jadący w peletonie 22-letni Lambrecht uderzył w betonowy przepust na drodze. Jak poinformowali organizatorzy, zawodnik ekipy Lotto Fix All został poddany reanimacji i przewieziony do szpitala w Rybniku.

Według informacji przekazanych przez organizatorów, lekarze zdołali przywrócić funkcje życiowe młodemu Belgowi, ale jego stan nie pozwalał na transport helikopterem, dlatego został zabrany do szpitala karetką.

Zaledwie chwilę po zakończeniu wyścigu PAP podała informację, że kolarz zmarł wskutek odniesionych obrażeń.

Wcześniej Zabrze odwiedził premier Mateusz Morawiecki. Na stadionie im. Ernesta Pohla, na którym na co dzień występuje zabrzański Górnik, premierowi towarzyszyli minister sportu i turystyki Witold Bańka oraz wiceprezydent miasta Krzysztof Lewandowski.

- Chcemy pomagać trenować przyszłe talenty, które są na pewno wśród nas; kiedyś sądzono, że perły się tylko znajduje, dzisiaj wiemy, że można je również niejako tworzyć - mówił M. Morawiecki w Zabrzu.

Trzeci etap Tour de Pologne w cieniu tragedii   Mateusz Morawiecki i Witold Bańka odbierają koszulki Górnika Zabrze ze swoimi nazwiskami. Miasto Zabrze /Facebook

- Tutaj, w Zabrzu, będziemy inwestowali dodatkowo ponad 2 mln zł właśnie w infrastrukturę treningową, podgrzewaną murawę, aby młodzież, piłkarze mogli trenować i nie tylko przypominać sobie lata świetności Górnika Zabrze - pamiętam tę dominację w latach 1985-88, kiedy Górnik Zabrze absolutnie królował w ówczesnej polskiej I lidze - zaznaczył szef rządu.

Środki MSiT wesprą nowoczesną infrastrukturę treningową obok głównego obiektu Górnika. - Oczywiście, żeby te nowe talenty się pojawiały, musimy tworzyć jak najlepsze warunki do rozwoju, do treningu, dlatego tutaj razem z miastem Zabrze, panem prezydentem, ministrem sportu wspieramy działania o charakterze właśnie całorocznej infrastruktury sportowej - zadeklarował premier.

Minister sportu wyjaśnił, że dofinansowanie jego resortu trafi do Zabrza na budowę pełnowymiarowej podgrzewanej płyty boiska treningowego, wraz z oświetleniem. Inwestycja będzie służyła piłkarzom Górnika - tak pierwszemu zespołowi, jak i drużynom młodzieżowym.

Trzeci etap Tour de Pologne w cieniu tragedii   Kolarze na trasie Tour de Pologne w Zabrzu. Szymon Zmarlicki /Foto Gość