Rośnie wieża

Szymon Zmarlicki

|

Gość Gliwicki 20/2019

publikacja 16.05.2019 00:00

Parafia Chrystusa Króla w Gliwicach czekała na to… ponad 80 lat! Co nie udało się przed wojną, zostanie dokończone teraz. Kościół osiągnie 45 metrów.

Proboszcz parafii ks. Jacek Orszulak prezentuje projekt budowli. Proboszcz parafii ks. Jacek Orszulak prezentuje projekt budowli.
Szymon Zmarlicki /Foto Gość

Kościół Chrystusa Króla w Gliwicach został wybudowany w latach 30. XX wieku. Według pierwotnego projektu austriackiego architekta Karla Mayra nad świątynią miała górować 60-metrowa wieża, zakończona ażurową sceną ukrzyżowania. Jednak, jak tłumaczy proboszcz parafii ks. Jacek Orszulak, w przedwojennych realiach środki finansowe były mocno ograniczone, a potrzeby duszpasterskie i konieczność zamieszkania księży w pobliżu wymusiły decyzję o wybudowaniu plebanii i zwieńczeniu kościoła tymczasową, drewnianą konstrukcją.

Aktualnie prace rozpoczęto według całkowicie nowego projektu, ale bardzo korespondującego z zewnętrznym wyglądem całej świątyni, a zwłaszcza prezbiterium. Wieża będzie wprawdzie nieco niższa, niż zakładał oryginalny projekt, ale wysokość kościoła wzrośnie z obecnych 27 do i tak pokaźnych 45 metrów. Budowa ma się zakończyć już w październiku.

– Odkąd zostałem proboszczem, temat budowy wieży był dość żywy wśród parafian i mieszkańców dzielnicy. Obecna konstrukcja była w założeniu tymczasowa, ale jak każda prowizorka ma to do siebie, że niestety wytrzymuje długie lata. Być może ówcześni mieszkańcy się do niej przyzwyczaili i taki widok im się opatrzył – mówi ks. Jacek Orszulak. – Obecnie ta leciwa konstrukcja wymagała już gruntownego remontu, więc tak czy inaczej coś trzeba było z tym zrobić. To stworzyło możliwość, żeby rozejrzeć się za rozwiązaniem, które pozwoli dokończyć to, czego nie udało się zrobić przed ponad 80 laty – tłumaczy proboszcz.