Z piernika, makaronu, szpatułek lekarskich...

Szymon Zmarlicki Szymon Zmarlicki

publikacja 17.01.2019 18:17

W Gliwicach nagrodzono najlepsze prace w XVI Miejskim Konkursie Szopki Rodzinnej.

Z piernika, makaronu, szpatułek lekarskich... Wystawę szopek można oglądać przez cały tydzień Szymon Zmarlicki /Foto Gość

Dokładnie 47 szopek, wykonanych wspólnie przez rodziców i uczniów z 12 szkół, zaprezentowano w tegorocznej edycji konkursu. Laureaci otrzymali nagrody na gali w Centrum Sportowo-Kulturalnym "Łabędź" w Gliwicach.

- Przyznaliśmy w tym roku pięć pierwszych miejsc, bo szopki były piękne, a wybór naprawdę trudny. Prace są wykonane ze zróżnicowanych materiałów, bo jest i krajobraz malowany na płótnie, i piernik, i figurki wycięte z drewna - wylicza organizator konkursu Ewa Sitko. - Wszystkie szopki, które są stworzone z ręcznie robionych elementów, zostały nagrodzone - mówi.

- Od kilku lat prace utrzymują się na stałym, wysokim poziomie. To pozytywnie świadczy o zaangażowaniu rodziców, szczególnie wobec powszechnego braku czasu - przyznaje E. Sitko.

Podczas oglądania szopek zaskakuje mnogość pomysłów i użytych materiałów - od różnych rodzajów drewna, poprzez sznurek, muszelki, szpatułki lekarskie, aż po produkty spożywcze, np. makaron czy dekorowany piernik.

- Konkurs ma już długą tradycję i stoi na bardzo wysokim poziomie, stale skupiając wokół siebie ludzi, którzy chcą coś pięknego zrobić, a przy okazji przeżywać także sprawy wiary - mówi Krystyna Sowa, przewodnicząca Komisji Edukacji, Sportu i Kultury w gliwickiej Radzie Miasta.

Wystawę szopek można zobaczyć przez cały tydzień na parterze Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Gliwicach-Łabędach (ul. Partyzantów 25). Budynek jest otwarty do godz. 19.00.