Obrządki na mapie

sz /PAP

|

Gość Gliwicki 43/2018

dodane 25.10.2018 00:00

Naukowcy przez dwa lata dokumentowali doroczne celebracje praktykowane na Śląsku i Opolszczyźnie. Zbadali 66 lokalnych tradycji.

▲	Podsumowanie projektu badawczego. ▲ Podsumowanie projektu badawczego.
Agata Nurek

Udostępniona w internecie Mapa Obrzędowa Górnego Śląska to efekt dwuletniego projektu etnograficznego prowadzonego przez Regionalny Instytut Kultury w Katowicach, w ramach którego badacze udokumentowali 66 zwyczajów i obrzędów dorocznych praktykowanych na Śląsku i Opolszczyźnie. Łącznie w półtora roku przejechali oni prawie 10 tys. kilometrów, odwiedzając setki miejscowości w obu województwach. Jak podkreślają etnografowie, celem badań było ukazanie skali zmian, jakie zaszły na historycznej ziemi górnośląskiej na przestrzeni ostatnich lat, a także pokazanie motywacji przyświecającej społecznościom pielęgnującym lokalne tradycje.

Wśród zbadanych obrządków i zwyczajów należy wymienić przede wszystkim stale opisywane przez nas Barbórkę, Boże Ciało i dywany kwietne czy piesze i konne procesje agrarne. Ale oprócz tych powszechnie znanych badaczom udało się udokumentować znacznie mniej znane tradycje, jak np. Mikołaje, brama wielkanocna oraz krzyżoki w Borkach Małych, Marzanki ze Starych Siołkowic czy zanikający i mało poznany zwyczaj golenia brody praktykowany w Lisowie, Taninie i Chwostku.

Naukowcom udało się także ustalić, że tradycja kulania jaj w Kraskowie trwa nadal, mimo że już w latach 60. XX wieku uznano ją za wymarłą. W efekcie prac etnografów powstała strona internetowa www.mapaobrzedowa.pl, która ma być źródłem wiedzy o obrzędowości górnośląskiej. Gotowa jest już także (w wersji drukowanej i on-line) bezpłatna publikacja popularno-naukowa pt. „Czas niezwykły. Obrzędowość doroczna na Górnym Śląsku” – pierwsze od kilkudziesięciu lat tego typu opracowanie dotyczące Górnego Śląska, wydane w polskiej i angielskiej wersji językowej. Znalazły się tam także liczne fotografie zwyczajów, które były już opisywane, ale bez współczesnej dokumentacji zdjęciowej, jak zakładanie krzyżyków, palenie żuru czy wielkopiątkowe obmywanie. „Nasze wysiłki nie przyniosłyby oczekiwanego efektu, gdyby nie otwartość, zaufanie i gościnność wielu osób, które chętnie dzieliły się swoją wiedzą i umożliwiały nam pracę w terenie. Dzięki temu uczestniczyliśmy w wielu wydarzeniach, które dokładnie poznaliśmy i udokumentowaliśmy” – napisali w publikacji jej autorzy.

Po selekcji zgromadzona dokumentacja liczy ponad 460 fotografii i siedem materiałów filmowych poświęconych górnośląskiej, żywej do dziś obrzędowości. Zdjęcia wykonane na potrzeby projektu znajdą się niebawem na specjalnej mobilnej wystawie.