Sobota tętniąca radością

ana

|

Gość Gliwicki 19/2018

publikacja 10.05.2018 00:00

– Musimy się wybudzić, by żyć w rzeczywistości, w realu, by być ludźmi czuwającymi – mówił ks. Robert Sadlak.

Kleryków odwiedziło około 800 gości. Kleryków odwiedziło około 800 gości.
Anna Kwaśnicka /Foto Gość

Tematem dnia otwartego, który w WMSD w Opolu odbył się w sobotę 28 kwietnia, było hasło: „Obudź się”. – To wezwanie skierowane do świata, by obudził się i postępował dobrze, by wybrał życie. Ale to też wezwanie skierowane do mnie i do ciebie, żebyśmy czuwali – mówił w homilii ks. Robert Sadlak. Podkreślał, że tym, który ma obudzić, jest Duch Święty. Nim rozpoczęła się Msza św., przez dwie godziny klerycy oprowadzali gości po seminaryjnych korytarzach. Pokazywali, gdzie się uczą, gdzie się modlą, gdzie jedzą. A przy tym chętnie odpowiadali na pytania. – Grupa pytała mnie, jak wyglądają nasze wakacje czy jak wygląda dzień w seminarium. Chyba najbardziej zaciekawiła ich siłownia – opowiada Dominik Czaja z II roku.

– Ważne jest to, że możemy pokazać innym miejsca, które na co dzień dostępne są tylko dla nas. Możemy pokazać, jak żyjemy, jak funkcjonujemy. To też czas radości przeżywanej z naszymi gośćmi. Jak mówi przysłowie: gość w dom, Bóg w dom – mówi kleryk Kamil Żyłka z III roku. – Chcemy pokazać, że tak naprawdę jesteśmy zwykłymi chłopakami, którzy mają swoje pasje i zainteresowania. Ale dzień otwarty to też czas, kiedy możemy podzielić się swoją wiarą, swoim przeżywaniem powołania – dodaje. – Seminarium nie jest miejscem, które w jakiś sposób ogranicza nasze zainteresowania. Sam, idąc do seminarium, myślałem, że będę musiał zrezygnować na przykład ze sportu. A tak się nie stało. Wręcz przeciwnie, seminarium okazało się miejscem, gdzie swoje pasje mogę pielęgnować i rozwijać – mówi kleryk Paweł Leżuch z IV roku.

Odbyły się też spotkania w grupach wiekowych, a po Eucharystii w ogrodzie seminaryjnym serwowana była grochówka. Tam też powstała kawiarenka na świeżym powietrzu i stanęła scena, z której do tańca i wspólnej zabawy zapraszał zespół muzyczny.