Trwają przy nim

Mira Fiutak

|

Gość Gliwicki 19/2018

publikacja 10.05.2018 00:00

– Chylimy dziś czoła przed pokoleniem, które miało odwagę wybudować ten kościół – powiedział bp Jan Kopiec w Zabrzu.

Kościół budowano  w latach 1863–1866. Murowaną świątynię poprzedziły dwa kościoły drewniane. Pierwszy spłonął w 1530 roku, drugi powstał 16 lat później. Kościół budowano w latach 1863–1866. Murowaną świątynię poprzedziły dwa kościoły drewniane. Pierwszy spłonął w 1530 roku, drugi powstał 16 lat później.
Mira Fiutak /Foto Gość

Dokładnie w 150. rocznicę poświęcenia kościoła św. Andrzeja w Zabrzu, 6 maja, Eucharystii z tej okazji przewodniczył bp Jan Kopiec. Podczas uroczystości poświęcony został ołtarz, w którym złożono relikwie św. Jana Pawła II. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz z prezydent Zabrza Małgorzatą Mańką-Szulik na czele, wielu księży i wiernych nie tylko parafii św. Andrzeja, która powstała w XIV wieku, a z której wyodrębniono aż siedem innych parafii. Proboszcz tej parafii ks. Arkadiusz Kinel przypomniał słowa sufragana wrocławskiego biskupa Adriana Włodarskiego, który 6 maja 1868 roku poświęcił świątynię.

– Wypowiedział wtedy znamienne zdanie: „Trwajcie mocno przy tym kościele, a Chrystus będzie wam obficie błogosławił”. Dziękujemy dzisiaj za 150 lat obfitości i Bożego błogosławieństwa, za dar naszego kościoła – powiedział. Biskup gliwicki w homilii przypomniał, że świątynia jest przede wszystkim miejscem objawiania się przymierza człowieka z Bogiem, ale jest też świadectwem swoich czasów. – Kościoły budowano zawsze na miarę możliwości danego czasu. Tak było i z tym, który wyrósł tu 150 lat temu, będąc znakiem tego, jak dobrze ta wspólnota rozwijała się. Stanęła świątynia obszerna, piękna. Dzisiejsze uroczystości są zwieńczeniem wielu wieków historii tego kościoła i parafii, ale też spojrzeniem ku przyszłości, by następne pokolenia mogły coś od nas przejąć. Przyjdą kolejne jubileusze, za którymi będą stali inni ludzie, ale będzie im towarzyszył ten sam rachunek sumienia, czy zrobiliśmy wszystko, by trwać w miłości Boga – stwierdził bp Kopiec.