Milczący, ale działający

|

Gość Gliwicki 11/2018

publikacja 15.03.2018 00:00

Trwa Nadzwyczajny Rok św. Józefa. Kościoły diecezji gliwickiej zdobią jego liczne wizerunki świadczące o tym kulcie na Śląsku. Jest też patronem 9 parafii.

Mozaika o. Marka Ivana Rupnika SJ  (2016 r.) w prezbiterium kościoła św. Józefa Robotnika w Tarnowskich Górach. Mozaika o. Marka Ivana Rupnika SJ (2016 r.) w prezbiterium kościoła św. Józefa Robotnika w Tarnowskich Górach.
klaudia cwołek /foto gość

W Piśmie Świętym nie ma ani słowa wypowiedzianego przez św. Józefa, opiekuna Świętej Rodziny. Gdy we śnie z ust anioła usłyszał Boże polecenia, nie dyskutował, tylko działał. Prawdziwy mężczyzna. Wobec niezwykłych okoliczności narodzenia i dzieciństwa Jezusa milcząca wiara Józefa i czyny z niej wypływające budzą respekt od zarania chrześcijaństwa. Już w IV w. obchodzono jego wspomnienie liturgiczne w klasztorze św. Saby pod Jerozolimą. Na chrześcijański Zachód kult św. Józefa dotarł później, dopiero około VIII w. W Polsce datujemy go na przełom wieków XI i XII, ale największy rozwój nastąpił w wiekach XVII i XVIII.

Ważny dla tej ziemi Również świątynie diecezji gliwickiej zdobią liczne wizerunki świadczące o kulcie milczącego świętego na Śląsku. Jego opiece powierzonych jest 9 parafii w diecezji: w Bytomiu, Gliwicach-Ligocie, Kaletach-Jędrysku, Krupskim Młynie, Sadowie, Taciszowie, Tarnowskich Górach, Zabrzu i Zawadzie Książęcej, a także kościół filialny w Glinicy i potężny dolny kościół-krypta w parafii św. Jacka w Bytomiu-Rozbarku. Wiele kaplic nosi imię św. Józefa, np. na cmentarzu komunalnym w Lublińcu, kaplica Śmierci św. Józefa w Zabrzu-Maciejowie, domowe kaplice w Zakładzie Opieki św. Józefa w Bytomiu i domu sióstr boromeuszek w Tarnowskich Górach oraz kaplice szpitalne – np. w Szpitalu Miejskim nr 3 w Gliwicach.

Są też budowle o zabytkowym rodowodzie, jak neogotycka kaplica św. Józefa i Narodzenia NMP w Bytomiu-Szombierkach, gdzie przez pewien czas przebywała Madonna Bytomska – gotycki obraz tablicowy, dziś w ołtarzu bocznym kościoła Wniebowzięcia NMP w Bytomiu. Inna neogotycka kaplica św. Józefa na terenie parafii św. Anny w Gliwicach-Łabędach ma za sobą podróż nie tylko w czasie, ale i przestrzeni. Z uwagi na kolizyjne położenie (utrudniając widoczność na skrzyżowaniu, przyczyniała się do wypadków drogowych) w 2012 r. zadecydowano o jej rozbiórce i rekonstrukcji w nowym miejscu. Dziś służy wiernym parafii św. Anny na przykościelnym placu. Jeden człowiek – wiele zalet Jak przedstawić św. Józefa, na którego cześć litania wymienia aż 24 wezwania? Oto zadanie dla artysty. Naprawdę, jest z czego wybierać! 8 grudnia 1870 r. ogłoszony przez papieża Piusa IX patronem Kościoła powszechnego, św. Józef „strzeże i osłania mistyczne ciało Odkupiciela, Kościół, którego figurą i wzorem jest Najświętsza Dziewica” (Jan Paweł II, Redemptoris custos, 1). Jest opiekunem licznych zakonów, krajów, m.in. Austrii, Czech, Filipin, Hiszpanii, Kanady, Portugalii, Peru, wielu diecezji i miast.

W 1955 r. Pius XII wprowadził do Mszału święto Józefa Pracownika, czyniąc go patronem robotników, rzemieślników, cieśli, drwali, wszystkich ludzi pracy. Jego opiece polecamy rodziny, małżonków, ojców, sieroty i imigrantów. Wzywany jest też jako patron dobrej śmierci. W ikonografii przedstawiany z Dzieciątkiem Jezus na ręku, z lilią w dłoni. Jego atrybutami są narzędzia ciesielskie: piła, siekiera, warsztat stolarski, a także bukłak na wodę, kij wędrowca, kwitnąca różdżka Jessego, lampa, winorośl.

Wyjątkowe na Śląsku Twórcy naszych rodzimych wizerunków św. Józefa korzystali z tych wzorców. Możemy jednak doszukać się i takich przedstawień, które są jedyne w swoim rodzaju. Na przykład obraz św. Józefa w parafii św. Michała Archanioła w Gliwicach, ukazujący świętego na tle śląskiego pejzażu – z kopalnią, hutą, gospodarstwem i… bazyliką św. Piotra na horyzoncie.

Ciekawy jest obraz św. Józefa łamiącego chleb w kościele MB Częstochowskiej w Gliwicach. Od niedawna parafia św. Józefa Robotnika w Tarnowskich Górach może poszczycić się bardzo wyjątkowym przedstawieniem dedykowanym patronowi. Mozaika znanego artysty o. Marka Ivana Rupnika SJ wypełnia tu całą ścianę prezbiterium. Kontemplację dzieła należy rozpocząć od św. Józefa dbającego o ziemski byt Świętej Rodziny, wręczającego Maryi snopek zboża, z którego Ona zrobi chleb – pokarm dla Syna. W scenie centralnej, za ołtarzem, Chrystus łamie chleb dla uczniów z Emaus. Kompozycję dopełnia postać chrześcijanina łamiącego chleb w ofierze miłości dla innych – obok tabernakulum. W drodze do Niebieskiego Jeruzalem Eucharystia jest pokarmem, lekarstwem, sposobem życia, które już jest częścią królestwa eschatologicznego. Wobec głębi tej tajemnicy nie pozostaje nic innego, jak tylko zamilknąć. Jak św. Józef.

Autorka jest konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej.