Pendolino nie hamuje dla Gliwic

Szymon Zmarlicki

|

Gość Gliwicki 36/2014

publikacja 04.09.2014 00:00

Osławiona chluba polskich kolei nie zatrzyma się na jednej z ważniejszych stacji regionu. Na zmianach zbyt wiele nie zyska nikt, za to wiele stracą jak zwykle pasażerowie.

Pasażerowie na gliwickim dworcu nie wsiądą do nowych pociągów Pasażerowie na gliwickim dworcu nie wsiądą do nowych pociągów
Józef Wolny /Foto Gość

Na nic zda się piękny dworzec, który mają mieć Gliwice. Na nic zda się pośpiech, by zdążyć z jego przebudową do końca przyszłego roku. Choć podróżni z pewnością docenią estetyczny wygląd, windy czy ruchome schody, na nic zda się ta nowoczesna wizytówka miasta, jeśli do nowoczesnych pociągów nikt tam nie wsiądzie ani na inne ważne połączenia się nie doczeka.
Decyzją PKP Intercity gliwicka stacja została pominięta w rozkładzie nowej kategorii „EIC Premium”, którą obsługują pociągi pendolino.

Kolejarzom zależy na osiągnięciu jak najbardziej atrakcyjnych czasów przejazdu, przez co zlikwidowane zostaną również inne połączenia Euro Intercity. Sztuka dla sztuki? Aby nowe składy mogły przejechać z Wrocławia do Warszawy Wschodniej w 3 godziny i 41 minut, Gliwice dodatkowo stracą połączenie ze stolicą „zwykłymi” EIC „Górnik” i EIC „Odra”. Trasa przebiegająca między innymi przez Częstochowę, Katowice i Opole pominie także Zabrze.
– Mieszkańcy nie kryją oburzenia z powodu tego planu. Jako samorządowcy uważamy, że ograniczenie komunikacji kolejowej na pewno nie przyczyni się do rozwoju gospodarczego i społecznego naszego regionu – twierdzi Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza. – Dlatego zwracamy się do kierownictwa PKP o wprowadzenie stosownych zmian. Jestem przekonana, że sprawa niezwłocznie wymaga też interwencji śląskich parlamentarzystów – zaznacza.
Na zapowiedzi PKP błyskawicznie odpowiedzieli prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz oraz miejscy radni. „Niedopuszczalne jest, aby podnoszenie standardów obsługi i szybkości na kilku wybranych kierunkach odbywało się kosztem likwidacji linii o istotnym znaczeniu dla wielu innych miast. Polityka transportowa w proponowanym kształcie nie prowadzi do równomiernego wzrostu dostępności komunikacyjnej poszczególnych regionów Polski” – napisali samorządowcy do ministra infrastruktury i rozwoju w apelu jednomyślnie przyjętym podczas sesji Rady Miasta.
Ograniczanie połączeń to kolejny cios dla gliwickiego kolejnictwa. W lipcu władze Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej podjęły decyzję o zamknięciu Katedry Transportu Szynowego – jednej z najlepszych tego typu jednostek w kraju. Na forach i w komentarzach pod bieżącymi doniesieniami w tej sprawie internauci nie zostawiają suchej nitki zarówno na władzach miasta, jak i uczelni.