Drugie życie Nepomuka

Szymon Zmarlicki

|

Gość Gliwicki 22/2014

publikacja 29.05.2014 00:00

Mieszkańcy zaniepokojeni zniknięciem rzeźby z fasady budynku przy ul. Strzeleckiej w Tarnowskich Górach wkrótce odetchną z ulgą. Na dawnym miejscu w wydzielonej niszy stanie jej kopia.

  Figura świętego zdawała się uważnie słuchać koncertu barokowych utworów w tarnogórskim muzeum Figura świętego zdawała się uważnie słuchać koncertu barokowych utworów w tarnogórskim muzeum
Szymon Zmarlicki /GN

Oryginał wykonany z drewna – starszy niż sama budowla – trafił w niedzielę 25 maja do tarnogórskiego muzeum jako eksponat. Prace nad rzeźbą, datowaną na początek XVIII wieku, prowadzone były od ponad roku w specjalistycznej pracowni konserwatorskiej w Katowicach. Udało się to dzięki staraniom władz miasta oraz determinacji członków Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Oryginał został odrestaurowany zapobiegawczo, czyli bez ingerencji w strukturę materiałów, z jakich go wykonano. W kopii natomiast odtworzono kolory oraz charakterystyczną gwieździstą aureolę, bowiem Jan Nepomucen jako jedyny święty (poza Maryją) ma przywilej bycia przedstawianym z gwiazdami. Podczas prelekcji w sali muzeum jego dyrektor Zofia Krzykowska opowiadała o historii świętego z Pragi, utopionego w rzece Wełtawie po konflikcie z królem. Jego kult rozszerzyli na cały świat jezuici, stawiając tzw. Nepomuki – rozmaite figury, których w Europie jest około 30 tysięcy, z czego prawie 5 tysięcy w Polsce. Po przekazaniu rzeźby zaprezentowano krótki koncert utworów barokowych. Dalsze uroczystości odbyły się podczas Mszy św. w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach, gdzie przy dźwiękach muzyki gregoriańskiej proboszcz parafii ks. Piotr Kalka poświęcił kopię rzeźby.