A w Wielowsi godali

wp

|

Gość Gliwicki 47/2012

publikacja 22.11.2012 00:00

– Poziom był tak wyrównany, że na 34 startujące zespoły i solistów nagrodziliśmy aż 21 – ogłosiła wynik Irena Chilmon, przewodnicząca jury.

 Za „Śibski comber” dzieci ze Świbia zajęły drugie miejsce Za „Śibski comber” dzieci ze Świbia zajęły drugie miejsce
Ks. Waldemar Packner

Sala Gminnego Ośrodka Kultury ledwo mogła pomieścić tych, którzy chcieli posłuchać śląskiej gwary. – Cieszę się, że jest was tak dużo, ale to też dla nas zmartwienie, bo miejsc za mało. Trzeba będzie coś pomyśleć na przyszły rok – żartował wójt Wielowsi Ginter Skowronek. Od samego początku patronat honorowy nad festiwalem objęła senator Maria Pańczyk-Pozdziej, obecnie wicemarszałek Senatu RP. W tym roku wyjątkowo nieobecna, ale w liście skierowanym do uczestników napisała: „Każdego roku festiwal zaskakuje mnie coraz wyższym poziomem. Gratuluję wszystkim uczestnikom i opiekunom”. Eliminacje odbyły się 13 listopada.

– Mieliśmy naprawdę ciężki orzech do zgryzienia, bo jak spośród wyjątkowych zespołów, solistów i fantastycznych występów wybrać najlepszych – powiedziała Irena Chilmon. Dodała, że dzieci i młodzież chętnie mówią gwarą i są z tego dumni. – A pamiętam czasy, gdy uchodziło to wręcz za nietakt, przykład nieuctwa, czy było nawet zakazywane. Jury przyznało nagrody w kilku kategoriach wiekowych. – Na nagrodę zasługiwali wszyscy uczestnicy, jednak formuła konkursu jest taka, że musieliśmy wskazać najlepszych. Czasem jednak długo się spierałyśmy – powiedziała Irena Chilmon, która oceniała występy wraz z Małgorzatą Jendrysik i Dorotą Adamek. Nagodzone zespoły i soliści długo bawili występami publiczność, samemu bawiąc się przy tym doskonale. – Bo my lubimy godać – przyznaje Maria Kocek z Wielowsi, która za monolog „Jo i moja rodzina” zajęła pierwsze miejsce. Więcej zdjęć na www.gliwice.gosc.pl.