Na koniu prosto do komnaty

Rafał Piernikarczyk

|

Gość Gliwicki 34/2012

publikacja 23.08.2012 00:00

Hrabia Albert Leopold Paczyński z Tenczyna wzniósł ten pałac w 1700 r. w Bycinie. Dziś to ruina z wyremontowaną jedną z bocznych elewacji.

 Prywatny właściciel, który kupił ten trzykondygnacyjny, późnobarokowy pałac, wyremontował jedną z bocznych elewacji Prywatny właściciel, który kupił ten trzykondygnacyjny, późnobarokowy pałac, wyremontował jedną z bocznych elewacji
Rafał Piernikarczyk

Budynek pałacu jest murowany z cegły, otynkowany, wzniesiony na planie litery „L”, nakryty dachem mansardowym. Grubość murów przekracza jeden metr. Skrzydło północne dobudowane zostało na początku XVIII w. Na fasadzie znajduje się kamienny portal i kartusz herbowy Paczyńskich w zwieńczeniu. W pałacu, w narożniku wschodnim, była kaplica Świętej Trójcy z polichromią na stropie z ok. 1730 r., przedstawiającą między innymi wniebowzięcie Matki Bożej i czterech ojców Kościoła. Brak możliwości wejścia na teren pałacu uniemożliwia stwierdzenie, czy polichromia jeszcze istnieje.

W 1767 roku w budynku wybuchł pożar. Następnie w 1867 r. książęta Hohenlohe-Oehringen przebudowali go. Po 1945 pałac wykorzystywany był na mieszkania dla pracowników PGR-u. Ciekawostką tego miejsca jest legenda, która mówi, że specjalne płaskie dębowe schody umożliwiały wjazd na koniu do samych komnat pałacowych na pierwszym piętrze. Obecnie budynek jest w ruinie, a prywatny właściciel od 2009 roku próbuje go sprzedać. Obok pałacu znajduje się budynek gospodarczy z XVIII/XIX w., pierwotnie owczarnia i budynek mieszkalny. Więcej zdjęć na www.piernikarczyk.net.