Urok dawnej świetności

Rafał Piernikarczyk

|

Gość Gliwicki 33/2012

publikacja 16.08.2012 00:00

Ruiny dworu z drugiej połowy XIX wieku otacza park krajobrazowy, w którym dominują jesiony i kasztanowce.

Budynek dawnego dworu jest już dziś częściowo wyremontowany Budynek dawnego dworu jest już dziś częściowo wyremontowany
Rafał Piernikarczyk

Kotliszowice to niewielka wieś położona przy trasie Toszek–Wielowieś. W jej pobliżu znajdują się dwa wzniesienia, skąd podziwiać można rozległą panoramę całej okolicy – Strzyżowa Góra o wysokości 301 m n.p.m. i Wapienna Góra o wysokości 304,7 m n.p.m. Nieopodal nich – na miejscu dawnego zamku – znajdują się ruiny dworu wybudowanego w 1861 r. przez radcę ekonomicznego Hermana Guradze.

To budowla o charakterze romantycznym z elementami neorenesansowymi. Z wieżą czworoboczną od strony zachodniej oraz półkolistymi zamkniętymi oknami i tarasem. Obecnie budynek częściowo jest już wyremontowany przez prywatnego inwestora. Został wymieniony dach. W otoczeniu dworu znajdują się ruiny budynków gospodarczych i zaniedbany rozległy park krajobrazowy o powierzchni prawie 5 ha pochodzący najprawdopodobniej z końca XIX wieku, w którym do dziś przetrwało kilka gatunków drzew. Wśród nich królują jesiony i kasztanowce. Więcej zdjęć na stronie: www.piernikarczyk.net.