Krok za krokiem

Ks. Michał Klementowicz

|

Gość Gliwicki 31/2012

publikacja 02.08.2012 00:00

Jest ich coraz więcej. Ze swoją pasją przychodzą po Boże błogosławieństwo. W Wiśniczu-Goju odbyło się spotkanie modlitewne ludzi zajmujących się sportem konnym.

 Liczba uczestników pielgrzymki od ubiegłego roku zwiększyła się trzykrotnie, było ich około 60 Liczba uczestników pielgrzymki od ubiegłego roku zwiększyła się trzykrotnie, było ich około 60
Ks. Michał Klementowicz

Chcemy miłośników koni przyprowadzić do Pana Boga – mówi organizator i przewodnik spotkania ks. Rafał Przybyła, wikariusz z parafii św. Wawrzyńca w Zabrzu-Mikulczycach. W niedzielę 29 lipca przy kapliczce w Goju spotkali się się uczestnicy III pielgrzymki miłośników jazdy konnej. Wyruszyli oni na pątniczy szlak z dwóch miejsc. W diecezji gliwickiej zbiórka odbyła się w Poniszowicach.

W diecezji opolskiej pielgrzymowanie rozpoczęło się w Kielczy (dekanat Zawadzkie). Grupy spotkały się w Toszku przy tzw. Starym Browarze. – Nasza pielgrzymka to nie wyścig. Krok za krokiem w całej grupie zmierzamy do wyznaczonego celu – wyjaśnia ks. Rafał. Miłośnicy jazdy konnej spotykają się razem na modlitwie nie tylko na swojej pielgrzymce. Okazją jest również wspomnienie ku czci św. Huberta. – W ubiegłym roku z racji tzw. Hubertusa modliliśmy się razem w Niekarmii (par. Poniszowice) – mówi ks. Rafał. Duszpasterz na razie nie nosi dżokejki z krzyżykiem. Mimo to stał się nieformalnym opiekunem grupy. Pielgrzymkę zakończyło wspólne spotkanie przy ognisku.