- Uciesz się tym, że jesteś na godach weselnych z Chrystusem, że jesteś wybrany przez Niego - powiedział bp Piotr Przyborek do pielgrzymów. W tegorocznej Gliwickiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę wzięło udział ponad 1,5 tys. osób.
Późnym popołudniem na wałach jasnogórskich zebrali się pielgrzymi oraz ci, którzy przyjechali ich powitać i wziąć udział w diecezjalnym dziękczynieniu za jubileusz pielgrzymowania do Matki Bożej. Mszy św. wieńczącej pielgrzymkę przewodniczył bp Sławomir Oder, a koncelebrowali abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, bp Andrzej Iwanecki oraz bp Piotr Przyborek z Gdańska, przewodniczący Rady ds. Turystyki i Pielgrzymek KEP.
Po powitaniu zebranych przez przeora Jasnej Góry o. Grzegorza Prusa kanclerz gliwickiej kurii ks. Sebastian Wiśniewski odczytał list papieża Leona XIV w związku z jubileuszem gliwickiego pielgrzymowania, w którym Ojciec Święty napisał m.in.: "Niech rekolekcje w drodze będą okazją do modlitwy w intencji rodzin, parafii i całej waszej diecezji, aby zwłaszcza ludzie młodzi chętnie czerpali z dziedzictwa przodków i z odwagą odpowiadali na powołanie do życia małżeńskiego i rodzinnego, kapłańskiego lub zakonnego".
- Pielgrzymując różnymi ścieżkami, doszliśmy do Jasnej Góry, duchowej stolicy Polski. Ale miejscem szczególnym, na które Maryja nieustannie nam wskazuje, jest ołtarz. Bo to tutaj ta wspólnota wiary i nadziei, którą byliśmy, krocząc jako pielgrzymi do Częstochowy, żywiąc się Ciałem i Krwią Chrystusa, staje się prawdziwie wspólnotą miłości, prawdziwie Kościołem. To tutaj uczymy się od Chrystusa prawdziwej miłości - powiedział biskup gliwicki.
A nawiązując do sceny na weselu w Kanie Galilejskiej, dodał: - Przychodzimy w duchu uczniowskim, aby słuchać tego, co Maryja chce nam powiedzieć i tego, co Jej Syn chce nam powiedzieć, czego chce nas nauczyć. Przychodzimy tutaj, aby stąd - ubogaceni obecnością łaski Chrystusa w naszym sercu, nakarmieni Jego Krwią i Ciałem, umocnieni słowem, które do nas skieruje - wrócić do naszych domów i tam stać się misjonarzami, świadkami spotkania z Chrystusem, świadkami nadziei - podkreślił.
Kazanie bp Piotra Przyborka:
Bp Przyborek w kazaniu zaznaczył, że przychodzimy do Maryi, żeby się od Niej uczyć. Nawiązując do czytanej Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej, wskazał, że Ona niczego w tej sytuacji nie wymusza. - Zostawia Chrystusowi tę sprawę, ale jednocześnie przygotowuje sługi, żeby zrobili wszystko, co Jezus im powie. Przygotowuje ich na słowo Chrystusa. I pewnie tak jest z nami, kiedy idziemy, modląc się w różnych intencjach. I to pielgrzymowanie, ta nasza modlitwa przygotowują nas na to, co Chrystus chce nam dać. Bo Pan Bóg ma różne odpowiedzi na nasze modlitwy. On widzi dalej, szerzej. Daje nam to, co jest dla nas najlepsze. Chociaż my czasem tu i teraz nie jesteśmy w stanie tego dostrzec - zauważył.
- Św. Jan Ewangelista chce nam przedstawić Jezusa jako pana młodego, bo to On w końcu dostarczył wino na to wesele, co było obowiązkiem pana młodego. Przedstawia nam Chrystusa, który oto wychodzi na gody weselne ze swoim ludem, z Kościołem. Uciesz się tym, że jesteś na godach weselnych z Chrystusem, że jesteś wybrany przez Niego. Kiedy diabeł będzie ci mówił, że twoje życie jest bez sensu, że nie dasz rady, tyle razy się potknąłeś, powiedz: "Jestem dzieckiem Bożym, jestem oblubienicą Chrystusa". Jestem zaproszony jako Kościół, jako wspólnota, na gody weselne. Myślę, że brakuje nam tej radości i tego doświadczenia - podkreślił bp Przyborek.
Postawił też pytanie, co zrobić, żeby owoce pielgrzymowania były trwałe. - Nie chodzi tylko o postanowienie, że zmienię to czy tamto. Pokaż swoim bliskim właśnie tę radość z tego, że jesteś zaproszony na ucztę weselną, na której jest obecny Chrystus - powiedział, zachęcając też do codziennej Eucharystii, tak jak to było na pielgrzymce. I do dzielenia się tym doświadczeniem w swoim domu, miejscu pracy czy nauki.
Podczas Mszy św. bp Oder pobłogosławił sztandar, który jest wotum wdzięczności za cztery wieki pielgrzymowania. Przekazany zostanie paulinom, a jego duplikat, który znajduje się w diecezji, ma być przechowywany w Kościele Wszystkich Świętych w Gliwicach.
Pierwsi pielgrzymi w 1927 r. zabrali ze sobą pierwszy sztandar, który zostawili na Jasnej Górze. Potem w 1695 r. ofiarowano drugi, a w 2007 r. został przekazany trzeci sztandar, który wisi obecnie w Sali Rycerskiej jasnogórskiego sanktuarium.