Reprezentacyjny Plac Krakowski w Gliwicach w niedalekiej przyszłości zyska nową aranżację, opracowaną z uwzględnieniem konsultacji społecznych. To dobry moment, żeby przypomnieć jego historię.
Kiedy u swoich początków Gliwice były miastem zamkniętym w obrębie murów biegnących wzdłuż dzisiejszych ulic Dolnych i Górnych Wałów, w miejscu Placu Krakowskiego był staw, zasilany przez wodę z rozlewiska Kłodnicy. Hodowano w nim ryby. Nieuregulowana rzeka często wylewała, wówczas i staw występował z brzegów, a woda przedostawała się na Przedmieście Bytomskie. Stąd zapewne nazwa stawu – Kłopot, w źródłach zapisywany jako Klopot, Klopott lub Klopoth. W połowie XVIII wieku zarządzono, by zawsze na wiosnę pogłębiać go, aby woda nie niszczyła okolicznych łąk, na których wypasano bydło. W drugiej połowie XIX wieku onegdaj zarybiony staw był już dużą, podmokłą łąką. W 1890 roku podjęto decyzję o jego zasypaniu i melioracji okolicy, by następnie przenieść w to miejsce targ koński, który dotychczas znajdował się na parceli, gdzie obecnie wznosi się gliwicka katedra i przebiega ul. Jana Pawła II.
Wiele funkcji
Od tej pory na wysuszonym i splantowanym terenie regularnie odbywały się targi, na których sprzedawano konie i bydło, sprowadzane m.in. z Małopolski, a następnie pędzono je dalej w stronę Wrocławia. Stąd plac nazwano Krakowskim, a przylegającej doń ulicy nadano miano Wrocławskiej. Dla przybywających z daleka kupców otwarto zajazd z salą taneczną.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł