GN 25/2022 Archiwum

Oblicza świątyń

Elewację frontową każdego kościoła można porównać do okładki książki.

Informuje o funkcji budynku i jest streszczeniem jego wnętrza. „Fasada” wywodzi się z łacińskiego facie, oznaczającego: przed, w obliczu lub po prostu: twarz. Bogactwo form i treści sakralnych elewacji narasta w architekturze od średniowiecza. W odróżnieniu od wczesnochrześcijańskich, pozbawionych dekoracji, romańskie i gotyckie fasady zdobiły inskrypcje i rzeźby. Każdy detal miał znaczenie, a kompozycję cechował umiar. Przykłady (już neostylowe) w diecezji mamy m.in. w kościołach św. Jacka w Bytomiu-Rozbarku, Świętego Krzyża w Bytomiu-Miechowicach i św. Bartłomieja w Gliwicach.

Ekspresja baroku

Kościół Il Gesu w Rzymie (1568–1584, Giacomo della Porta i Vignola) zapoczątkował erę tzw. elewacji typu jezuickiego. Wyróżnia ją dekoracyjność, charakterystyczne podziały z użyciem zdwojonych pilastrów i ostry światłocień. Tego rodzaju fasadę otrzymał w 1790 r. rudzki kościół Wniebowzięcia NMP – w trakcie odbudowy po pożarze 1724 r. zadbano o formę zgodną z trendami epoki. Nieprzypadkowy jest zestaw rzeźb na elewacji: Maryja nad portalem akcentuje istotny dla cystersów kult, a święci Bernard i Benedykt na gzymsie to najważniejsi patroni. Dzieje świątyni zaszyfrowano w kartuszach. Ten z inicjałem BA wskazuje opata Benedykta Galla, za którego rządów ukończono odbudowę. Dolna tarcza z piastowskim orłem, monogramem W i mitrą książęcą oznacza fundatora Władysława Opolczyka. U góry widnieje herb rudzkiego opactwa: litery MORS to skrót od Morimond – macierzystego klasztoru we Francji, skąd przez Jędrzejów (1147 r.) mnisi przybyli do Rud (1258 r.). Kartusz ten wymagał rekonstrukcji (1994–1996), Grażyna Szczerbińska). Oryginalny jest eksponowany w opactwie.

Znaki wciąż aktualne

Estetyka industrialna i minimalizm nie odebrały twórcom możliwości oddziaływania symbolem. Słynny Dominikus Böhm w modernistyczną elewację kościoła św. Józefa w Zabrzu wplótł historyczny wątek rzymskiego akweduktu. Czemu? Antyczny wodociąg to architektoniczna metafora „wody żywej” – Ducha Świętego i słów Jezusa: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!” (J 7,37). A w elewacji kościoła Trójcy Świętej w Bargłówce nieprzypadkowo króluje trójkąt równoboczny. To symbol Trójjedynego Boga. Wyjątkowy przykład to fasada gliwickiej świątyni Miłosierdzia Bożego. Trudno nie zauważyć flankującej główne wejście wieży o formie krzyża, podwojonego dla większej ekspresji. Według autora, prof. inż. arch. Adama Lisika, „wejście do kościoła jest zderzeniem z rzeczywistością Krzyża”. Tak, fasada świątyni powinna zawsze być intrygującym znakiem. Autorka jest konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama