Nowy numer 20/2022 Archiwum

O czym mówią wieże?

W wielu kulturach oznaczały święte dążenie w górę. Dla chrześcijan to symbol Boga i Kościoła.

Psalm 61 w wersie 4 wprost nazywa Pana „wieżą warowną”. „Pasterz” Hermasa interpretuje tę budowlę jako Kościół. Św. Ambroży w „Hexaemeronie” pisze o ustanowionych w nim „wieżach apostołów, proroków i doktorów, którzy zwykli starać się o pokój Kościoła”. A w średniowieczu, po upowszechnieniu dzwonów, symbolikę ich napominającego głosu powiązano z dzwonnicami, upatrując w nich kaznodziejów.

Każda z historią

W diecezji wiekiem wyróżnia się ogromna drewniana wieża słupowa z 1570 r. przy kościele św. Jana Chrzciciela w Poniszowicach. Jej izbica skrywa aż cztery dzwony (najstarszy „Słowo Pańskie” z 1536 r.). Sędziwa konstrukcja to unikat w skali kraju. Doskonałą kondycję zawdzięcza remontowi w latach 2016–2017, zrealizowanemu z inicjatywy proboszcza, ks. Jana Palusa. Wieże jako dominanty kształtują pejzaże. Jedna z najwyższych (92 m) jest w neogotyckim kościele św. Bartłomieja (proj. Ludwik Schneider, 1907–1911) w Gliwicach. Jak bardzo bywa ważna, świadczą przykłady parafii św. Jerzego w Łabędach i Chrystusa Króla w Gliwicach. W obu kościołach, wznoszonych krótko przed II wojną światową, z różnych przyczyn nie wybudowano dzwonnic o wysokości zgodnej z projektem. Stan ten trwał do XXI w. I w Łabędach, i w Gliwicach temat rozbudowy „niedokończonych” wież wciąż wracał. Wreszcie doczekał się realizacji.

Znaki w krajobrazie

W łabędzkim kościele św. Jerzego (proj. Theodor Ehl, 1937–1939) udało się to w latach 2011–2012. Projekt na zlecenie proboszcza ks. Antoniego Pleśniaka opracowali arch. Karina Puchała i inż. Ryszard Grabowski. Ostateczna forma to kompromis między odwzorowywaniem cech stylowych modernizmu, których żądał Urząd Ochrony Zabytków, a rozwiązaniem współczesnym, czytelnie podkreślającym sakralną funkcję budynku, czego od lat oczekiwali parafianie. Rozbudowa trwała od września do stycznia. W sprzyjającej mimo zimy aurze wielu dostrzegło łaskę Opatrzności. Dziś hełm wieży wyższej o 12,5 m widać z daleka. Podobna historia zdarzyła się w kościele Chrystusa Króla w Gliwicach (proj. Karl Mayr, lata 30. XX w.). „Tymczasowa” drewniana nadbudówka z czasu budowy świątyni dotrwała na wieży aż do 2019 r. Wieloletnie marzenia parafian urzeczywistnili wówczas proboszcz ks. Jacek Orszulak i arch. Robert Krawczyk, który swym projektem umiejętnie wpisał się w styl ekspresjonizmu i modernizmu. Tu też konieczne były ustalenia z Urzędem Ochrony Zabytków z uwagi na wartości architektoniczne budynku. Nowa murowana dzwonnica sięga 45,3 m (forma „tymczasowa” miała 27 m). Wraz z wieżą z Łabęd trwale zmieniły krajobraz miasta jako znaki informujące: „To miejsce święte, tu mieszka Pan!”. Autorka jest konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama