Nowy numer 24/2021 Archiwum

Śląskie. Słuchacz z Zabrza alarmuje: masa ludzi bez maseczek! Mamy odpowiedź policji

Nie wszyscy mieszkańcy woj. śląskiego noszą maseczki. Tylko w ciągu ostatniej doby za brak zasłoniętych ust i nosa śląscy policjanci nałożyli blisko 1260 mandatów, a do sądu skierowali blisko 90 wniosków o ukaranie. O sprawie alarmuje nas słuchacz z Zabrza.

Nie mają wcale lub zakładają w nieprawidłowy sposób. Ludzi wciąż igronują nakaz zasłaniania ust i nosa maseczkami. Od początku epidemii w Polsce śląscy policjanci za brak lub nieprawidłowe zakładanie maseczek nałożyli ponad 62 tysiące mandatów, ponad 6400 wniosków o ukaranie skierowali do sądu.

Mieszkańcy regionu zauważają problem:

ALARM OD SŁUCHACZA Z ZABRZA

- W Zabrzu brakuje patroli policji, która kontrolowałaby przestrzeganie rządowych obostrzeń - alarmuje Radio eM pan Robert, mieszkaniec Zabrza. Podkreśla, że wielu mieszkańców nie nosi maseczek, a w jednej z galerii handlowych nieprzestrzegane są limity dotyczące ilości klientów:

 Jak sprawę komentuje zabrzańska policja? Mówi Sebastian Bijok, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu:

Tylko w ciągu ostatniej doby zabrzańscy policjanci za brak maseczki nałożyli 53 mandaty.

Pięciuset złotowy mandat lub grzywna do pięciu tysięcy złotych - to kary, które w Polsce można otrzymać za brak maseczki lub nieprawidłowe zasłanianie ust i nosa. Nie wszystkich kary odstraszają. Wciąż zdarzają się mieszkańcy, którzy nie przestrzegają przepisów i narażają innych na zakażenie:

- Czas pouczeń się skończył, bo przepisy dotyczące noszenia maseczek obowiązują od dawna - zaznacza podkomisarz Magdalena Szust ze śląskiej policji:

Przypomnijmy: mandat za brak maseczki wynosi 500 złotych, a w szczególnych przypadkach nawet 1000 zł. Z kolei sąd może nałożyć grzywnę do 5 tysięcy złotych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama