Nowy numer 24/2021 Archiwum

Znaczek na cześć wywiezionych

Poczta Polska upamiętniła Ślązaków, których wiosną 1945 r. Sowieci tysiącami zsyłali na Wschód – do niewolniczej pracy w kopalniach na Syberii, w Kazachstanie i w Donbasie.

Upamiętniła ich przez wydanie znaczka pocztowego. Widać na nim czarny parowóz ciągnący szereg „krowioków”, czyli bydlęcych wagonów. Właśnie takimi transportami, w strasznych warunkach, w pierwszych miesiącach 1945 roku na Wschód byli wywożeni Ślązacy.

Trafiali do kopalń i innych zakładów przemysłowych w Donbasie, na Syberii, w Kazachstanie, pod Archangielskiem. Choć śląscy mężczyźni często byli fachowcami reprezentującymi wysoką kulturę techniczną, Sowieci i tak nie potrafili wykorzystać ich umiejętności. Ślązacy trafiali do najprostszej pracy fizycznej, do łopaty, w prymitywnych i bardzo niebezpiecznych kopalniach lub fabrykach. Katowicki IPN ustalił nazwiska 46 tys. z nich. Przeznaczone dla Ślązaków jedzenie było rozkradane, więc ludzie głodowali. Z powodu niedożywienia byli podatni na choroby – dziesiątkowały ich epidemie tyfusu i czerwonki. Aż czwarta część z nich zmarła w czasie tego pobytu w łagrach lub w czasie transportu. Ci, którzy przeżyli, do domów wrócili po roku, po dwóch, a nawet po pięciu latach. Na nowym znaczku pocztowym, wydanym z okazji 75. rocznicy Tragedii Górnośląskiej, widać także kominy śląskiej kopalni, a poniżej zakład przemysłowy i barak w obozie w Donbasie. Autorem projektu jest Adam Kultys. Znaczek został wydany w nakładzie 120 tys. egzemplarzy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama