Nowy numer 23/2021 Archiwum

Pomagał innym rozwijać skrzydła

Pan Bóg, rodzina i dobro bliźniego – to były jego priorytety, które realizował w różnych dziełach Zakonu Maltańskiego.

Damian Zedeberny zmarł 2 października w wieku 48 lat. Uroczystość pogrzebowa odbyła się 7 października w katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła, gdzie był zaangażowany w dzieła charytatywne zakonu, a także posługiwał jako szafarz i lektor. Zgodnie z ceremoniałem Zakonu Maltańskiego, sięgającym średniowiecza, trumna spoczęła bezpośrednio na posadzce katedry i nakryta została flagą maltańską.

Obok na pulpicie umieszczone były krzyż maltański zmarłego oraz jego odznaczenia. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył proboszcz parafii katedralnej ks. Bernard Plucik, wśród koncelebrujących był m.in. ks. Michał Palowski, kapelan Zakonu Maltańskiego na Śląsku. – Śp. Damian umarł dla porządku tego świata, więzów rodzinnych, zawodowych, społecznych, kościelnych. Ale jednocześnie wierzę, że choć tak radykalnie zmieniło się wszystko, to się nie skończyło. Tak jak on, który w ostatniej szczerej rozmowie ze mną potrafił powiedzieć, że to, co się z nim dzieje, ma sens. On już wie, a my jesteśmy zaproszeni do wiary – powiedział w kazaniu ks. Bernard Plucik, podkreślając zaangażowanie zmarłego na rzecz Kościoła i wspólnoty maltańskiej.

Na zakończenie Mszy św. odmówiona została modlitwa Zakonu Maltańskiego. A następnie syn śp. Damiana Amadeusz w słowie podziękowania wspominał ojca jako „człowieka, dla którego najważniejszymi wartościami były Pan Bóg, rodzina i dobro bliźniego”. – Pomoc drugiemu człowiekowi była jego powołaniem. Gdy ktoś o nią poprosił, zawsze ją otrzymał. Każdy, kto chociaż trochę poznał tatę czy miał okazję z nim współpracować, wie, że był to człowiek, który pomagał innym rozwijać skrzydła. Zawsze służył dobrą radą i wsparciem. Uśmiechnięty, z poczuciem humoru i niespotykanym dystansem do samego siebie. Dla wielu osób był i nadal jest wzorem do naśladowania – podkreślił.

Wspominał, że wiadomość o chorobie ojca była dla rodziny dużym ciosem, zapowiedzią trudnego czasu i mierzeniem się z wieloma obawami. – Jednak nie dla taty. On z pokorą i ze spokojem przyjął informację o swoim stanie zdrowia. Do samego końca ufał, że Pan Bóg ma jakiś plan dla niego. I tak samo my powinniśmy zaufać Panu – powiedział A. Zadeberny.

Zmarłego żegnali rodzina, członkowie Zakonu Maltańskiego i przedstawiciele środowisk, z którymi był związany zawodowo i społecznie.

Damian Zadeberny był wolontariuszem Zakonu Maltańskiego od 2008 roku. Przez siedem lat, od 2011 do 2018 roku, był prezesem Fundacji Pomoc Maltańska – Maltańska Służba Medyczna, od 2016 roku Kawalerem Łaski Magistralnej. Razem z żoną Zofią i dziećmi od lat zaangażowany był w dzieła zakonu na Śląsku, organizował m.in. opłatek maltański dla ubogich rodzin w Gliwicach. Śp. Damian Zadeberny spoczął na cmentarzu Centralnym w Gliwicach. Konduktowi pogrzebowemu towarzyszyły cztery karetki służby maltańskiej, które w momencie złożenia trumny do grobu włączyły syreny. Zgodnie z wolą zmarłego przedstawiciele Zakonu Maltańskiego zbierali ofiary, które zostaną przeznaczone na pomoc potrzebującym.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama