Nowy numer 43/2020 Archiwum

13 października to Dzień Ratownictwa Medycznego

- Ratownik, który podejmuje pracę, tak naprawdę nie wie, jakie w danym dniu czekają go wyzwania i trudne decyzje - podkreśla Justyna Soroka, psycholog i ratownik medyczny ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

W Dniu Ratownictwa Medycznego mamy okazję, żeby pomyśleć o osobach na co dzień ratujących życie i zdrowie w bardzo trudnych warunkach.

- Praca ratownika jest niezwykle ciężka, odpowiedzialna, fascynująca, bardzo stresująca, wymagająca nie tylko profesjonalizmu, ale także wielkiego serca i empatii. Każda osoba pracująca w ratownictwie medycznym codziennie naraża swoje zdrowie i życie, aby nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Ratownik, który podejmuje pracę, tak naprawdę nie wie, jakie w danym dniu czekają go wyzwania i trudne decyzje - podkreśla Justyna Soroka, psycholog i ratownik medyczny ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

- W obecnych czasach od ratowników wymaga się jeszcze więcej. Sytuacja pandemiczna postawiła przed zespołami RM nowe zadania. To oni z narażeniem życia i własnego zdrowia na pierwszej linii frontu poszukują pomocy dla pacjentów, spędzając nieraz długie godziny w oczekiwaniu na przyjęcie chorego do szpitala. Można z całą pewnością powiedzieć, że są oni bohaterami dzisiejszych czasów. Należy się im wielki szacunek, którego, niestety, często nie doświadczają. Spotykają się za to z agresją pacjentów, ich rodzin czy osób postronnych. Okrutnym znakiem dzisiejszych czasów jest fakt, że wciąż zdarzają się ludzie, którzy są świadkami np. wypadku komunikacyjnego i jedyne, co potrafią zrobić w tej sytuacji, to sfilmować telefonem komórkowym udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanym - przypomina specjalistka.

- Dzień Ratownictwa Medycznego ma nam uświadomić, jak ważna jest umiejętność udzielania pierwszej pomocy. Przecież nigdy nie wiemy, kiedy będziemy mogli kogoś uratować, a często sekundy decydują o ludzkim życiu. Wystarczy odrobina chęci, by poznać zasady pierwszej pomocy i okazać empatię tym, którzy jej potrzebują. Nawet przez tak proste rzeczy, jak zastosowanie się do przepisów o ruchu drogowym, tworzenie korytarzy życia możemy okazać szacunek dla pracy zespołów ratownictwa - zaznacza Justyna Soroka.

Wszystkim pracującym w stacjach RM oraz szpitalnych oddziałach ratunkowych: lekarzom, ratownikom medycznym, pielęgniarkom i dyspozytorom medycznym wspólnie życzymy wiele siły i cierpliwości oraz tego, aby byli dumni z wykonywanej pracy na rzecz drugiego człowieka. A także zdecydowanie więcej ludzkiej przychylności, otwartości i zrozumienia zamiast nieustannych roszczeń, agresji i żądań.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama