Nowy numer 43/2020 Archiwum

Jesień życia u Królowej Pokoju

Dobiega końca budowa domu dla księży emerytów przy tarnogórskim Konwikcie. Niektóre pomieszczenia czekają jeszcze na ostateczne wykończenie, lecz miejsce służy już kilku seniorom.

Wierni z Tarnowskich Gór i okolic mogą kojarzyć prowadzone już od kilkunastu lat w różnych kościołach zbiórki na budowę domu księdza emeryta przy parafii Matki Bożej Królowej Pokoju. Rozpoczęte w 2007 roku prace w starych budynkach tarnogórskiego Konwiktu powoli zmierzają ku końcowi, a wnętrza nabierają ostatecznego kształtu.

Dlaczego Konwikt?

Wiele parafii ma w lokalnym środowisku zakorzenione potoczne odpowiedniki swoich nazw, zwykle nawiązujące do patrona lub miejscowości. Nieco inaczej jest w przypadku parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Tarnowskich Górach, którą mieszkańcy powszechnie nazywają Konwiktem. Dawniej słowo to oznaczało szkołę z internatem, często przyklasztorną. Taką funkcję pełnił wzniesiony pod koniec XIX wieku ceglany budynek, pierwotnie służący nadleśnictwu, a następnie jako sierociniec. Po I wojnie światowej zakupił go ks. Michał Lewek, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w centrum miasta, tworząc w nim bursę dla chłopców uczących się w tarnogórskich szkołach. Dom księdza emeryta powstaje w dobudowanej w latach 20. ubiegłego wieku części przeznaczonej na kaplicę i pomieszczenia sypialne. Po II wojnie światowej w budynku mieściła się filia katowickiego gimnazjum im. św. Jacka, a później także siedziba kursu wstępnego seminarzystów Śląskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Odkąd w 1962 roku przy kaplicy powołano nowy rejon duszpasterski, w zaadaptowanych pomieszczeniach odprawiane były Msze św. i nabożeństwa. Było tak aż do 1997 roku, kiedy został wmurowany kamień węgielny w nowym kościele.

Kilkunastoletni remont

Przechodzący na emeryturę księża mogą zagospodarować dla swoich potrzeb np. rodzinny dom lub zamieszkać w funkcjonującym od 2006 roku Domu Kapłana Diecezji Gliwickiej w Wiśniczach, a teraz także w Tarnowskich Górach. – Kiedyś w rozmowie z biskupem Janem Wieczorkiem zaproponowałem takie zagospodarowanie pomieszczeń po byłych kaplicach kościoła Matki Bożej Królowej Pokoju i otrzymałem na to zgodę. Generalny remont budynku rozpoczął się w 2007 roku. Chociaż nie wszystko jest jeszcze gotowe, dwa lata temu w ukończonych już pokojach zamieszkali pierwsi księża emeryci, którzy pomagają duszpastersko w okolicznych parafiach – opowiada proboszcz parafii ks. Jan Frysz. Przez kilkanaście lat remontu z wcześniejszych wnętrz pozostały tylko mury. Kaplice o wysokości 7 metrów zostały przedzielone dodatkowym stropem, powstała całkowicie nowa klatka schodowa. Wytyczone od nowa pomieszczenia tworzą lokale o powierzchni ok. 36 m kw. Do dyspozycji seniorów będzie m.in. kaplica, jadalnia oraz winda. Obecnie w domu mieszka czterech księży emerytów, docelowo będzie znajdować się tam 9 pełnych, dwupokojowych mieszkań z aneksem kuchennym i łazienką. W początkowym okresie inwestycja była finansowana głównie z przeznaczonych na ten cel kolekt w parafiach dekanatu tarnogórskiego. Później, kiedy dom w Wiśniczach zaczął się zapełniać, stało się jasne, że potrzebne jest drugie takie miejsce, dlatego fundusze na remont wyłożyła też diecezja. Jeżeli środki na to pozwolą, przebudowa zostanie zakończona wiosną przyszłego roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama