Nowy numer 49/2020 Archiwum

Sen, po którym jest życie

Diecezja gliwicka. O czym opowiadają wizerunki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w naszych świątyniach?

Większość powiela typ ikonograficzny autorstwa hiszpańskiego malarza doby baroku, Bartolomé Estebana Murillo. Maryja unosi się na tle nieba w gronie adorujących aniołków. Z pozoru temat wyczerpany. Są jednak wyjątki dopełniające treści tej tajemnicy.

Niezwykła procesja

Unikatową scenę odkryto w 2009 r. wśród manierystycznych polichromii w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Sierakowicach. Dwunastu Apostołów niesie tu zmarłą Maryję w kierunku Góry Oliwnej.

Próżno szukać takiego opisu w Biblii. Mówią o tym apokryfy Transitus Mariae. Po śmierci Bogurodzicy Apostołowie przenieśli Jej ciało do Doliny Cedronu w pobliżu Getsemani, by pochować je w Jej rodzinnym grobowcu. Stamtąd została Ona z duszą i ciałem wzięta do nieba. Dziś stoi tam kościół Grobu Najświętszej Maryi Panny.

Nie umarła, tylko śpi

Precyzyjne określenie miejsca, gdzie Maryja zakończyła ziemskie życie nastręcza historykom trudności, jako że w Jerozolimie wskazuje się też na Syjon w pobliżu Wieczernika, a jest jeszcze Efez, związany z życiem Jana Apostoła, któremu umierający Jezus oddał swą Matkę w opiekę.

Sen, po którym jest życie   "Wniebowzięcie NMP" (XVIII w.), ołtarz główny w Wielowsi. Anna Szadkowska

Mimo tych zagadek kult Wniebowzięcia trwa w Kościele od V w., o czym świadczy ikonografia. Ta zaś odzwierciedla niuanse teologii chrześcijańskiego Zachodu i Wschodu. Kościół rzymskokatolicki czci Wniebowzięcie Maryi, nie rozstrzygając, czy była wzięta do nieba po śmierci i wskrzeszeniu, czy też przeszła do wiecznej chwały, nigdy nie umierając.

Natomiast Cerkiew prawosławna świętuje trzy fakty: śmierć (zaśnięcie) Bogurodzicy, Jej zmartwychwstanie i późniejsze wniebowzięcie. Również o chrześcijaninie nie mówi, że „umiera”, lecz „zasypia”, bo śmierć to tylko chwila, po której każdy człowiek wstaje. Dlatego ikony Zaśnięcia NMP ukazują Maryję śpiącą na łożu, w otoczeniu Apostołów i Chrystusa trzymającego duszę swej Matki.

Kwiaty, zioła i wiara

Sztuka Zachodu od XI w. modyfikuje ten schemat. Ukazuje np. Maryję nie śpiącą, ale zmarłą. Taki obraz był w gotyckim ołtarzu kościoła Wniebowzięcia NMP w Wielowsi. Umierającą Madonnę podtrzymuje Apostoł Jan, pozostali asystują, powyżej Chrystus unosi Jej duszę. Zabytek od 1928 r. jest w Muzeum Archidiecezjalnym we Wrocławiu. W Wielowsi mamy dziś obraz barokowy. Łączy scenę zaśnięcia i wniebowzięcia. Maryja szybuje ku niebu wśród aniołów, jak u Murilla. Na pustym łożu są róże, badawczo oglądane przez apostołów. Jakby nie dowierzali.

Apokryfy mówią, że do grobu Maryi spóźnił się (jak zwykle) Tomasz. Grób okazał się pusty, były w nim jedynie kwiaty i zioła. Pamiętajmy o tym pożegnalnym znaku od naszej Matki, święcąc tradycyjne bukiety i korony dożynkowe. Oby doczesne plony nie przesłoniły radości nieba.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama