Nowy numer 49/2020 Archiwum

Gdzie przybywa, a gdzie ubywa mieszkańców?

Według prognoz demograficznych, liczba mieszkańców Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii będzie się zmniejszać z roku na rok. Do 2030 r. ma ubyć 150 tys. mieszkańców.

Powodów tej sytuacji jest wiele - starzenie się społeczeństwa, niska dzietność, migracje. Według danych GUS, w 2018 r. w 41 gminach Metropolii GZM żyło 2 255 505 mieszkańców, a w 2019 r. liczba ta spadła do 2 244 850, czyli ubyło ponad 10 tys. mieszkańców.

Największe spadki zostały odnotowane w miastach na prawach powiatu - Sosnowcu, Katowicach czy Bytomiu. Spadek liczby mieszkańców odnotowano aż w 22 gminach GZM, spośród których 12 to miasta na prawach powiatu. Wyjątkiem są Mysłowice - wystąpił tam nieznaczny wzrost - o 32 mieszkańców.

W 19 gminach GZM liczba mieszkańców wzrosła o łącznie 1 765 mieszkańców. Największy przyrost wystąpił w Tarnowskich Górach (+330 osób), Mikołowie (+201 osób) oraz Wyrach (+183 osoby).

Sytuację dotyczącą zmiany liczby mieszkańców trudno jest rozpatrywać tylko na tak generalnym poziomie jak poziom gmin czy całej metropolii. Żeby uzyskać bardziej szczegółową informację, Departament Strategii i Polityki Przestrzennej pozyskał dane z rejestru PESEL i na ich podstawie opracował mapę rozmieszczenia ludności oraz zmiany liczby ludności, dzięki której można zejść z analizą na bardziej szczegółowy poziom niż gmina.

- Przykładowo w gminach Zbrosławice, Rudziniec, Sośnicowice, Siewierz, Ożarowice, Mierzęcice czy w gminach z południowej części metropolii (Kobiór, Bojszowy, Bieruń) dynamika zmian nie jest duża, przyrosty i spadki w miarę się bilansują. Jednakże, patrząc na mapę, szczególnie wyróżnia się centralna część metropolii i centra miast - komentuje Arkadiusz Goleniak z Departamentu Strategii i Polityki Przestrzennej, odpowiedzialny za stworzenie mapy.

- Możemy zaobserwować spadek liczby mieszkańców praktycznie w całych Świętochłowicach i znacznej części Chorzowa czy Zabrza. Swoistą równowagę widać natomiast w Mysłowicach czy Tarnowskich Górach, gdzie centrum traci mieszkańców, ale zyskują obrzeża - wyjaśnia A. Goleniak.

- Przygotowana przez nas mapa ma niewątpliwie dużą wartość informacyjną, potwierdzającą aktualne i palące współczesne trendy demograficzne. To także cenny zbiór danych, dzięki któremu metropolia będzie mogła lepiej planować swoje działania, inwestycje transportowe, a przede wszystkim monitorować zachodzące zmiany w liczbie ludności. To element budowania naszej interdyscyplinarnej bazy wiedzy o GZM - komentuje Andrzej Kolat, dyrektor Departamentu Strategii i Polityki Przestrzennej GZM.

ZOBACZ MAPĘ

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama