Nowy numer 49/2020 Archiwum

Na rowerach z Mojżeszem, Izajaszem i… Shrekiem

Mimo ograniczeń w diecezjalnym ośrodku dla ministrantów w Nędzy udało się zorganizować dwa turnusy wakacyjnego obozu.

Ośrodek w Nędzy wrócił już do normalnego funkcjonowania – oczywiście z uwzględnieniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Przez dwa miesiące zamknięcia spowodowanego pandemią, dzięki zbiórce w internecie, w tamtejszej kuchni przygotowywane były posiłki dla medyków, dostarczane do szpitali zakaźnych w Raciborzu i Bytomiu.

Jako pierwsze zorganizowano (z zachowaniem ministerialnych wytycznych) obozy rowerowe dla ministrantów. Odbyły się dwa ośmiodniowe turnusy, każdy dla 14 osób, choć zainteresowanie było większe. Pierwszy zjazd rozpoczął się 5 lipca, drugi – 17 lipca. W zależności od warunków pogodowych uczestnicy udawali się w dłuższe lub krótsze trasy rowerowe – do Rud, Raciborza czy leśnej kaplicy w Goszycach.

– Pierwszy turnus opierał się na historii Mojżesza, Izajasza i Aarona, czyli postaci starotestamentalnych. Drugi przygotowaliśmy w oparciu o bajkę „Shrek”, z uwzględnieniem szczególnie tych fragmentów, które można powiązać z teologią i życiem oraz wpleść w nie przesłanie biblijne. Obozy nie są więc wyłącznie rowerowe i wyczynowe, ale są też pomyślane pod kątem formacyjnym – opowiada ks. Krzysztof Misiuda, diecezjalny duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza. – Na te wakacje nie ma już innych propozycji dla ministrantów, ale na całe szczęście udało się zorganizować choć tyle, bo obawiałem się, że nie będzie możliwości przeprowadzenia nawet tych dwóch obozów – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama