GN 42/2019 Archiwum

Gatunek zagrożony wyginięciem

Ten egzotyczny ptak niezbyt często gości w naszych świątyniach. A szkoda, bo to symbol pełen głębi.

Pelikan, bo o nim mowa, w symbolice chrześcijańskiej jest wzorem ofiarności i poświęcenia, emblematem Chrystusa, który ożywia i karmi swe dzieci własną krwią. Zwierzę to często było umieszczane na tabernakulach i ołtarzach. Niestety, wiele pelikanów padło ofiarą posoborowych zmian wystroju wnętrz sakralnych – dawne tabernakula zastępowano wtedy nowymi i zmieniano formę zabytkowych ołtarzy. Jednym z najstarszych w diecezji okazów jest pelikan z kościoła św. Jana Chrzciciela w Zabrzu-Biskupicach. Miał dużo szczęścia. Choć zajmował ryzykowne miejsce na baldachimie nad tabernakulum ołtarza z 1863 r., udało mu się przetrwać burzliwy czas remontu w 1957 r. Ołtarz utracił wtedy całą kondygnację i wiele detali, a piękny ptak, pamiętający czasy fundacji Ballestremów, został pokryty srebrzanką.

Nie wyszło to na zdrowie drewnianej strukturze rzeźby, jednak szkodliwe warstwy udało się usunąć podczas konserwacji przeprowadzonej w 2015 roku. Po koniecznych zabiegach pelikan wraz z pisklętami mógł uczestniczyć 21 czerwca 2015 r. w uroczystym poświęceniu zrekonstruowanego ołtarza, którego dokonał biskup senior Gerard Kusz. Mniej groźnym miejscem dla pelikana są witraże, gdzie czasem ptaki te pojawiają się jako symbol Eucharystii. W Paczynie znajdziemy go w szeregu okien z symbolami sakramentów w nawie bocznej kościoła św. Marcina projektu Teodora Ehla z 1931 roku. Inny taki pelikan – z witraża nieistniejącego już kościoła św. Józefa w Bytomiu – padł niestety ofiarą dewastacji dokonanej przez złomiarza (wraz z resztą witraży składowanych podczas rozbiórki), co zniweczyło plan użycia go w późniejszej, wtórnej ekspozycji.

Ponieważ coraz rzadziej można spotkać pelikana w kościołach diecezji, cieszy fakt wyboru tego symbolu na motywy dekoracyjne nowo fundowanych ołtarzy posoborowych w niektórych parafiach. Przykładem jest marmurowa płaskorzeźba o klasycznej formie z antepedium ołtarza w kościele Ducha Świętego w Gliwicach-Ostropie. Użycie takiego trwałego materiału budzi nadzieję, że symbol przetrwa i poniesie swą opowieść wielu przyszłym pokoleniom. Bo – jak pisał św. Augustyn – „nie przemilczajmy tego, co mówi się o owym ptaku pelikanie. Powiada się, że uderzeniami dziobów zabijają swe młode i następnie opłakują przez trzy dni zabite we własnym gnieździe. Wreszcie matka sama siebie ciężko rani i własną krew wylewa na małe, które dzięki niej ożywają. Może jest to prawda, a może nie. Jeżeli jednak jest to prawda, pomyślcie, w jaki sposób odpowiada to Temu, który ożywił nas swoją krwią”.

Autorka jest konserwatorem zabytków diecezji gliwickiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama