GN 37/2021 Archiwum

Pociągiem z Katowic do Krakowa w godzinę?

Do połowy 2020 r. pociągi z Katowic do Krakowa wreszcie przyspieszą. A w 2021 r. podróż ma trwać godzinę.

Do połowy 2020 r. pojedziemy po obydwu torach między Katowicami a Krakowem – poinformował minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

W przyszłym roku pociągi mają tam osiągać prędkość do 120 km na godzinę. "Natomiast do 2021 r. powinny zakończyć się wszystkie działania związane z certyfikowaniem tej linii, z dopuszczeniem do pełnego użytkowania i wówczas maksymalna prędkość pociągów wzrośnie do 160 km na godzinę" – powiedział na antenie Radia Kraków.

Dziennikarz pytał o opóźnienia w pracach na tej linii. "Problem polega na tym, że przed zimą nie zakończono pewnych robót i dlatego też można powiedzieć o dwóch, trzech miesiącach [opóźnienia], które zostaną nadrobione w sezonie budowlanym, który [jest] tuż przed nami" – wyjaśnił minister.

Remont trasy kolejowej E30 z Katowic do Krakowa trwa od lat, choć miał zakończyć się już wiosną... 2014 roku. Pasażerowie od lat zastanawiają się też, komu dotąd zależało, żeby podróż koleją była bez porównania wolniejsza niż samochodem po biegnącej równolegle, płatnej autostradzie.

Dzisiaj 77 km tej trasy pociągi pokonują w dwie i pół godziny. W 2022 r. mają docierać na miejsce w ciągu godziny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama