Nowy numer 34/2019 Archiwum

Królowie w podróży przez czas

Scena z monarchami oddającymi cześć Dzieciątku Jezus na trwałe weszła do kanonu dzieł sztuki sakralnej. Przykładów nie brak również w diecezji gliwickiej.

Tropiąc ich wizerunki w naszych kościołach, warto rozpocząć od gotyku. W Lubecku i w Sierotach na ścianach prezbiterium obu świątyń parafialnych odnajdziemy średniowieczne postaci królów niosących dary. Malowidła są częścią tzw. Biblii pauperum, której zadaniem było ukazywanie przez obraz podstawowych prawd wiary osobom nieumiejącym czytać. Scenę hołdu mędrców przedstawiano jako istotny etap historii zbawienia – po scenach Zwiastowania, Nawiedzenia i Narodzenia Pana Jezusa. Oszczędny rysunek akcentuje istotne atrybuty: korony, dary i sześcioramienną gwiazdę wskazującą Betlejem.

Znacznie bardziej rozbudowane jest barokowe malarstwo dotyczące tematu Trzech Króli. Na bocznym ołtarzu św. Józefa w kościele Wniebowzięcia NMP w Wielowsi powstał obraz, gdzie monarchom ukazanym na tle rozległego krajobrazu asystują dworzanie; jest wśród nich nawet mały Murzynek. Nieco późniejszy „Hołd Trzech Króli”, zdobiący wnętrze tarnogórskiego kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła jest o wiele bardziej ekspresyjny. Co tu się dzieje! Szaty skrzą się złotem i klejnotami, na twarzach maluje się wzruszenie. Gwiazdy nie widać bezpośrednio – snop światła wskazujący Dzieciątko pada zza kurtyny, unoszonej niczym rąbek niebieskiej tajemnicy przez anioły. W tle dojrzymy nawet jeźdźca ściągającego za cugle rumaka.

Królewska wizyta

Bardziej wschodnie i spokojne klimaty posiada barokowy obraz w kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Kamieńcu. Królowie odziani w orientalne szaty przyklękają w skupieniu przed Maryją z Jezusem. Scena zanurzona w ciszy i kontemplacji. Nawet majestatyczny wielbłąd w tle dodaje jej powagi. Jedyną dynamiczną postacią wydaje się św. Józef, wychylający się z ciemności groty, niczym strażnik zaniepokojony dziwną wizytą. Obraz w pewnym sensie też złożył wizytę w tutejszym kościele i… zadomowił się na stałe. Ma za sobą oryginalną pielgrzymkę. W latach 70. XX wieku, za czasów ks. proboszcza Konrada Czaploka, trafił na plebanię z pobliskiego pałacu Stolbergów, gdzie od 1910 roku zdobił ołtarz kaplicy pw. Narodzenia Bożego, popadłej po wojnie w ruinę. Trzej Królowie rezydowali na plebanii do 1986 roku.

Rok ten zapisał się dla parafii nieszczęśliwie. W wyniku pożaru spłonął wtedy doszczętnie ołtarz główny. Wtedy przepiękny obraz w bogatej ramie, zdobionej regencyjną kratką, umieszczono na ścianie ołtarzowej w prezbiterium. Przez ponad 30 lat towarzyszył wiernym w liturgii Eucharystii jako centralny element wystroju kościoła. Dopiero na początku 2018 roku obraz przewieszono na boczną ścianę nawy, w związku z planem przywrócenia pierwotnego wyglądu prezbiterium i rekonstrukcji historycznego ołtarza. Po długiej „wizycie” w prezbiterium Trzej Królowie ustąpią miejsca patronowi świątyni – św. Janowi Chrzcicielowi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL