Nowy numer 44/2020 Archiwum

Jak opowieść o jednej rodzinie

To pierwsza wystawa tak obszernie pokazująca ich losy.

W Domu Pamięci Żydów Górnośląskich otwarta została wystawa stała poświęcona dziejom społeczności żydowskiej żyjącej na tym terenie. Hans Neumann, konsul generalny Niemiec we Wrocławiu, i Włodzimierz Katz, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach, którzy byli gośćmi wernisażu, podkreślali, że historia Żydów górnośląskich jest mało znana. Tym cenniejsze więc jest utrwalenie jej w postaci tej ekspozycji.

– Górny Śląsk jako region bywa pomijany i w historii Żydów polskich, bo przez wieki należał on do państwa niepolskiego, i w historiografii niemieckiej, bo po II wojnie światowej utrudniony był dostęp do źródeł na tym terenie – mówi kurator wystawy Bożena Kubit z Muzeum w Gliwicach. Dodaje, że są to skomplikowane dzieje, wpisane w wielonarodowość tych ziem. – Tworząc wystawę, przeprowadzono liczne kwerendy w placówkach w Polsce i za granicą – głównie w Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Izraelu. Ich wynik jest naprawdę imponujący – podkreśla. Zaznacza, że wystawa jest owocem pracy badawczej całego sztabu ludzi, konsultacji naukowych z wieloma znawcami tego tematu.

Ekspozycja ukazuje historię Żydów na Górnym Śląsku od początku, od czasów osadnictwa pod koniec średniowiecza, poprzez największy jej rozwój w wieku XIX, po wiek XX, czasy wojny i Holokaustu oraz okres powojenny. O największej liczbie ludności żydowskiej na Górnym Śląsku możemy mówić w roku 1880. Wtedy mieszkało tu prawie 24,4 tys. osób, co stanowiło prawie 1,7 proc. ogółu ludności. W 1910 r. było to już nieco ponad 18 tysięcy. Szczególna sytuacja miała miejsce np. w Białej koło Prudnika, gdzie ze społeczności liczącej 1109 osób pozostało 20. W następnych dziesięcioleciach zmiany w tych liczbach wyznaczały kolejne tragiczne wydarzenia. Noc kryształowa z 9 na 10 listopada 1938 r., kiedy to na Śląsku zniszczonych zostało około 80 synagog, zapowiedź tego, co dopiero miało nastąpić. Zagłada, koniec wojny i marsz śmierci w styczniu 1945 r., w końcu rok 1968.

Wystawa opowiada o wkładzie społeczności żydowskiej w rozwój tego regionu. Pokazuje losy konkretnych rodzin, tych znanych, takich jak Troplowitz, Huldschinsky czy Caro, i tych mniej znanych. Byli to wybitni naukowcy, wśród nich nobliści, przedsiębiorcy, bankierzy, lekarze, prawnicy, ludzie kultury… – Można oprowadzać po wystawie, mówiąc na przykład tylko o jednej rodzinie. Pokazać zawiłości historii rodzinnych na tle historii państwowej na Górnym Śląsku – zauważa kurator wystawy. Poznajemy tu też najważniejszych górnośląskich rabinów.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama