Nowy numer 37/2021 Archiwum

Odradzanie się od głowy

Bytom odNowa – tak ma być po 2020 roku. Pomysły już są, teraz czas na ich realizację.

Bytom jest miastem o pięknej tradycji i historii, ale jednocześnie jednym z miejsc, gdzie w ostatnich dziesięcioleciach skumulowało się najwięcej – pisząc wprost – katastrof gospodarczych i społecznych. Chociaż w wielu miejscach architektura mogłaby zachwycać unikatowym, poprzemysłowym charakterem, to jednak nie robi tego z powodu zniszczonych fasad budynków i szkaradnych witryn dawno już opuszczonych lokali. Nawet w ciągu dnia krajobraz przypomina czasami bardziej opuszczone miasto niż tętniące życiem centrum aglomeracji śląskiej. Sami mieszkańcy również zmagają się z wieloma problemami. Niektóre dzielnice – nie wyłączając śródmieścia – odstraszają wysoką przestępczością i znane są z będących na porządku dziennym patologii. Powyższy akapit jest przepełniony stereotypami, bo – rzecz jasna – opisane cechy nie dotyczą całości miasta i jego społeczności.

Co jednak niestety nie znaczy, że są całkowicie bezpodstawne. Dlatego od kilku lat Bytom – wraz z Łodzią i Wałbrzychem – realizuje pilotażowy program rewitalizacji przestrzeni miejskiej oraz aktywizacji mieszkańców, finansowany z budżetu państwa oraz z pozyskiwanych środków unijnych. Nazwano go „Bytom odNowa”, co ma skłaniać do świeżego spojrzenia na kluczowe problemy i wyzwania, którym trzeba stawić czoło w najbliższej przyszłości. Już pod koniec 2013 r. został powołany zespół ds. programowania rozwoju miasta do roku 2022. W kolejnych latach, aby spełnić kryteria potrzebne do wzięcia udziału w projekcie, w drodze szeroko zakrojonych konsultacji społecznych zostały wybrane najbardziej zdegradowane dzielnice: Bobrek, Kolonia Zgorzelec, Rozbark oraz niektóre części Śródmieścia.

Nie tylko ładne budynki

Okazało się, że mieszkańcy mają bardzo różne potrzeby i wcale nie chodzi tylko o kwestie materialne. W Bobrku chcą, by był miejscem zapewniającym odpowiednie warunki lokatorskie oraz bogatą ofertę rekreacyjną i kulturową, uwzględniającą wielokulturową społeczność. Kolonia Zgorzelec powinna stać się spokojnym, cichym i przede wszystkim bezpiecznym osiedlem, a rozbarczanie potrzebują możliwości atrakcyjnego spędzania wolnego czasu. Mieszkańcy Śródmieścia wskazali m.in. na poprawę standardu mieszkań, lepszą komunikację i inne usługi publiczne oraz większą integrację i zapobieganie wykluczeniu społecznemu. Aby osiągnąć te cele, miasto podjęło już bardzo konkretne kroki. Niedawno rozstrzygnięto konkurs na najbardziej innowacyjne projekty społeczne i 8 maja prezydent Bytomia Damian Bartyla podpisał ze zwycięzcami umowy na przekazanie praw autorskich do ich pomysłów – każdy z nich otrzyma w zamian 10 tys. zł.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama