GN 46/2018 Archiwum

Z pomocą przyszedł ksiądz Bosko

O zmianach w… postrzeganiu zmian i obronie Pałacu Kultury i Nauki przed zburzeniem opowiada Kamil Oleszkiewicz, uczeń drugiej klasy salezjańskiego liceum w Zabrzu, który zwyciężył w Ogólnopolskim Konkursie Retorycznym.

Szymon Zmarlicki: Jak wyglądała twoja droga do finału?

Kamil Oleszkiewicz: Konkurs składał się z kilku etapów; pierwszym z nich było nagranie krótkiego filmiku przedstawiającego swoje przemówienie na dowolny temat. Ja poruszyłem problem wyjątkowości – czy to my jesteśmy wyjątkowi, czy może inni, i na czym ewentualna różnica miałaby polegać. Następnie ze wszystkich zgłoszonych uczestników jury wybrało dziesięciu finalistów i opublikowało ich filmiki na Facebooku, wymieniając słabe i mocne strony każdego z nich. Podczas finału w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie otrzymaliśmy temat wystąpienia: „To trzeba zmienić”, a naszym zadaniem było przekonanie pozostałych do tego, jak widzimy te zmiany, na czym miałyby polegać i dlaczego akurat tę rzecz trzeba zmienić. Jury wyłoniło dwójkę najlepszych, którzy mieli zmierzyć się w ścisłym finale – debacie.

Oprócz mnie wybrany został jeszcze Kamil Jastrzębski, również świetny mówca, więc tak czy inaczej wygrałby Kamil! Mieliśmy za zadanie opowiedzieć się za lub przeciw tezie, że PKiN powinien zostać zburzony. Mnie przypadło bronienie budynku. Nasze starcie merytoryczne i oratorskie oceniane było przez jury, które nie było jednomyślne, ale ostatecznie zwycięstwo przypadło mnie, z czego byłem bardzo zadowolony, ale też zaskoczony, bo poziom całego konkursu był naprawdę wysoki. Nie mówię tutaj banału czy frazesu, bo wszyscy uczestnicy wyrażali z serca to, co naprawdę chcieli powiedzieć, a do tego potrafili to robić.

Jakich argumentów używałeś w obronie pałacu?

Pierwszym z nich było to, że pałac jest symbolem, a nie alegorią. Symbole można zmieniać, więc cała wartość i potęga naszego narodu tkwi w tym, że potrafimy obrócić znaczenie z symbolu komunistycznego ucisku na symbol kultury i nauki. A na trudnej przeszłości możemy budować coraz piękniejszą przyszłość.

Twoje finałowe wystąpienie traktowało o zmianach w postrzeganiu zmian. Wydaje się to dosyć zawiłe, czy możesz rozwinąć tę myśl?

W dzisiejszych czasach jesteśmy bombardowani sloganami, że trzeba zmienić siebie, swoje życie, a nawet świat. Tymczasem najpierw powinniśmy zmienić samo podejście do zmian – nie myśleć o wielkich zmianach ani nawet o prowadzących do nich małych krokach, ale o samych małych zmianach. Przytoczyłem przykład ze skarpetkami, który wydaje się błahy, jednak nie zmieniając skarpetek, możemy narazić się na poważne konsekwencje. Chodzi o to, żebyśmy uświadomili sobie, że nie musimy zmieniać od razu świata, lecz że cały czas ten świat zmieniamy. Tak jak Akademia Retoryki, która za cel postawiła sobie zmianę sposobu wypowiadania się Polaków, na trwałe zmieniła sposób wypowiadania się dziesięciu finalistów konkursu. Z pozoru mała rzecz, a tak naprawdę jest wielka, dlatego trzeba być po prostu gotowym na zmiany i ciągle je wdrażać.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy