Nowy numer 41/2019 Archiwum

Parafia jak symfonia

– Do kościoła przychodzimy po to, żeby dostroić się do Jezusa – mówi o budowaniu jedności ks. Kazimierz Bartosik, proboszcz wspólnoty w Lisowie.

– W środy po Mszy św. zawsze modlimy się Litanią do św. Józefa, zawierzamy mu wszystkie potrzeby parafii, wszystkie nasze sprawy, prace, remonty – dodaje. Ołtarze do kościoła wykonała Firma Grzechacz. Ławki i konfesjonały – Firma „U Salezjan” z Oświęcimia. W ołtarzu umieszczone zostały relikwie św. Maksymiliana Kolbego. – To dla mnie szczególny święty. Kiedy wstępowałem do seminarium, dokumenty składałem właśnie 14 sierpnia, w dzień św. Maksymiliana Kolbego. Kamień węgielny pod budowę kościoła w Lisowie został poświęcony w dniu jego kanonizacji, więc pomyślałem, że dobrze byłoby mieć jego relikwie i napisaliśmy prośbę do Niepokalanowa – mówi proboszcz. Parafia ma też relikwie św. Jana Pawła II.

Żeby się do siebie uśmiechać

Proboszcz podkreśla, że w chrześcijaństwie chodzi o integralne wychowanie człowieka. – Często postawa człowieka w kościele to jedno, a poza kościołem to już nie poznasz po nim, że to katolik – mówi. Zaproponował w parafii „budowanie” szczególnego pomnika Janowi Pawłowi II. – W tym czasie, kiedy zmarł papież i wszyscy mocno to przeżywaliśmy, zobaczyłem koło kościoła mężczyznę mijającego kobietę bez słowa, bez „dzień dobry”. Pomyślałem, że tak nie powinno być. I zacząłem zachęcać do tego, żeby kłaniać się sobie nawzajem, uśmiechnąć się, kiedy spotykamy się na drodze. Przecież spośród milionów ludzi na tę chwilę Pan Bóg postawił mi tego człowieka. To niby oczywiste, ale o tym trzeba przypominać i zachęcać się wzajemnie. I to będzie najpiękniejszy nasz pomnik dla Jana Pawła II – zauważa. Czasem młodzież, która usłyszy coś o pomniku papieskim, pyta, gdzie będzie stał. – Wtedy mówię: u ciebie, na twojej ulicy, kiedy sąsiadce z bloku powiesz „dzień dobry” – wyjaśnia ks. Bartosik. Każdego roku na kolędzie proboszcz podejmuje jakiś temat. Ostatnio mówił o tym, jak ważne jest, żeby się wzajemnie błogosławić. – To znaczy dobrze mówić. Błogosławię kogoś, jeśli dobrze o nim mówię. A kiedy tak się dzieje, to ja lepiej się czuję; ten, do kogo mówię, i też ci, którzy są koło nas – zauważa.

Od 15 lat w podziemiach probostwa działa Piwnica pod Aniołami. Są w niej kółka gitarowe i modelarskie, dawniej było też malarskie. Dzieci rozwijają tam talenty artystyczne, niektórzy kończą potem studia w wyższych szkołach artystycznych. „Pod Aniołami” organizowane są też różne spotkania, m.in. rocznikowe, dla urodzonych w danym roku. Niektórzy przyjeżdżają na nie z daleka, czasem dzięki temu na nowo odżywają ich kontakty z rodzinną parafią. Wspólnotę parafialną buduje codzienne życie. – Często młodzieży przypominam, że to nie miejsca, ale ludzie tworzą historię – mówi ks. Kazimierz Bartosik.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL